15 tys. demonstrantów w Grodnie. Wyszedł do nich mer

Mieszkańcy miasta dla Niemnem domagają się powstrzymania milicyjnej przemocy i ogłoszenia uczciwych wyników wyborów.

Wczoraj strajki ostrzegawcze zapowiedział szereg grodzieńskich przedsiębiorstw, w tym Grodno-Azor i Chimstiekło. Dziś dołączyły do nich kolejne zakłady i organizacje, w tym Związek Polaków na Białorusi.

Grodno: Związek Polaków na Białorusi solidarny z prześladowanymi FOTO WIDEO

O godzinie 18:30 na Placu Lenina było już 15 tysięcy osób. Wcześniej z pokojowymi demonstrantami spotkał się przewodniczący władz miasta Mieczysław Hoj.

– Ludzie proszą o powstrzymanie przemocy, ujawnienie prawdziwych wyników wyborów i wszczęcie sprawy karnej przeciwko każdemu funkcjonariuszowi, który uczestniczył w biciu protestujących. Żądają też ukarania osób fałszujących wybory. Pytają też, dlaczego milicja bije niewinnych ludzi. Mieszkańcy Grodna żądają uznania Swiatłany Cichanouskiej za prezydenta Białorusi – podaje nasz korespondent.

Z pokojowymi demonstrantami spotkał się przewodniczący władz miasta Mieczysław Hoj. Zdjęcie: belsat.eu/pl

Przewodniczący władz miasta odpowiedział, że przeprowadzanie wyborów nie leży w jego kompetencjach.

Mieszkańcy Grodna przekazali władzom petycję. Jej głównymi punktami są:

  • dymisja Alaksandra Łukaszenki;
  • uznanie Swiatłany Cichanouskiej na prezydenta;
  • ponowne wybory;
  • ukaranie winnych przemocy i fałszerstwom wyborczym.

Nasz korespondent przekazał, że Mieczysłau Hoj przyjął petycję i poszedł z nią do budynku Miejskiego Komitetu Wykonawczego.

Mieszkańcy Grodna wezwali Wiktora Szumiela, dyrektora stadionu Nioman Grodno, który był członkiem ekipy Cichanouskiej, by był ich przedstawicielem. Szumiel wezwał do bezterminowego strajku. Demonstranci skandowali, że jest nowym merem, a tymczasem Hoj zamknął się w siedzibie władz miasta.

Relacja będzie aktualizowana.

2 dzień strajków: pierwszy komitet strajkowy w Mińskiej Fabryce Traktorów

kt,pj/belsat.eu

Wiadomości