Milicja zaczęła wypuszczać zatrzymanych dziennikarzy w Mińsku

Zatrzymani to korespondenci białoruskich i zagranicznych mediów, którzy przyszli relacjonować ekumeniczną procesję przeciwko milicyjnej przemocy. Wśród nich był też korespondent „Faktów” TVN Andrzej Zaucha. Opuścił on już komisariat.

Do grupy ok 15 dziennikarzy w okolicach soboru Ducha Świętego podeszli milicjanci w cywilnych ubraniach. Następnie zaprowadzili reporterów do szarego busa bez numerów rejestracyjnych i kazali im do niego wejść. Tak samo wyglądało zatrzymanie 16 dziennikarzy pod Czerwonym Kościołem przy Placu Niepodległości.

Zatrzymanie dziennikarzy w Mińsku / 27.08

Tak w Mińsku zatrzymywano dziennikarzy Белсат TV Афиша TUT.BY Настоящее Время Onliner Sputnik Радыё Свабода Наша Ніва i innychhttps://belsat.eu/pl/news/15-dziennikarzy-zatrzymano-przed-czerwonym-kosciolem-w-minsku/

Opublikowany przez Biełsat po polsku Czwartek, 27 sierpnia 2020

Zatrzymano około 30 przedstawicieli mediów. Wśród nich było 6 dziennikarzy Biełsatu: korespondentki Kaciaryna Andrejewa i Nasta Reznikawa, operatorzy Maksim Kalitouski i Siarhiej Kawalou, fotograf Alaksandr Wasiukowicz i Alaksiej Kałupanka. Moment zatrzymania i pierwsze minuty po nim były transmitowane na żywo na antenie Biełsatu.

Niezależna białoruska agencja prasowa BiełaPAN poinformowała o zatrzymaniu jej dziennikarzy Siarhieja Saciuka i Zachara Szczerbakowa. W busie znaleźli się też korespondenci portalu TUT.by, Agencji Reutera, telewizji Nastojaszczije Wriemia, agencji RIA Nowosti i innych mediów. Telewizja TVN poinformowała o zatrzymaniu korespondenta Andrzeja Zauchy i jego białoruskiego operatora.

Po godzinie 18 czasu białoruskiego rzeczniczka prasowa stołecznej milicji Natalla Hanasiewicz powiedziała portalowi Naviny.by, że dziennikarze zostali przewiezieni na komendę dzielnicy Kastrycznicki Rajon w celu sprawdzenia dokumentów.

Nasza Niwa podała, że dziennikarzom kazano wyjąć telefony, położyć je na blacie i wyłączyć. Ich twarze zostały też zarejestrowane na wideo.

Późnym wieczorem poinformowano, że dziennikarzy zaczęto wypuszczać. Według PAP, wśród nich był też Andrzej Zaucha.

– Nie było żadnej presji. Po kontroli dokumentów i innych formalnościach zostaliśmy wypuszczeni – powiedział polski korespondent.

Agencja Biełapan poinformowała, że komisariat opuścili też jej korespondenci, Sputnika oraz RIA Nowosti. Ze współpracowników Biełsatu wypuszczono Kawalowa, Kałupankę i Reznikawą. Andrejewa, Kalitouski i Wasiukowicz pozostają zatrzymani.

Zatrzymany i wypuszczony został także korespondent Biełsatu z Borysowa Alaksandr Ziankou.

Procesja przeciw przemocy w Mińsku zakończyła się zatrzymaniami

pj,pp/belsat.eu wg Belapan, PAP

Wiadomości