Migranci zgromadzili się na przejściu granicznym RELACJA

Białoruskie media publikują zdjęcia dużej kolumny migrantów, która pilnowana przez białoruskich funkcjonariuszy opuściła obozowisko przy granicy z Polską i jest już na przejściu granicznym Kuźnica-Bruzgi. Biełsat relacjonuje wydarzenia na bieżąco.

Dziś rano, podczas odprawy z szefami resortów, Alaksandr Łukaszenka oświadczył, że Białoruś nie chce konfliktu na granicy i jeśli Polska nie otworzy migrantom korytarza humanitarnego do Niemiec, to białoruskie służby mogą „dostarczyć ich do Monachium” za pomocą samolotów państwowych linii Belavia.

Łukaszenka: nie chcemy konfliktu na granicy i możemy dostarczyć migrantów do Bawarii

Jak podał białoruski Państwowy Komitet Pograniczny, przed południem migranci “sami zorganizowali się w dużą kolumnę i ruszyli w kierunku przejścia granicznego Bruzgi”.

– Uchodźcy podkreślają swoje wyłącznie pokojowe zamiary i są gotowi na każdy rozwój sytuacji. Na czele kolumny są kobiety z malutkimi dziećmi. Białoruscy pogranicznicy kontynuują zapewniać bezpieczeństwo i porządek zarówno w obozie, jak i na trasie kolumny uchodźców – czytamy na stronie Komitetu.

Według białoruskich służb, do rana do obozu przybywali nowi migranci, których łącznie zebrało się ponad 2100.

Zdjęcia i nagrania publikują media państwowe i niezależne. Na jednym z nich widać idących przez las migrantów.

Na kolejnym nagraniu opublikowanym przez państwowe media białoruskie widać, jak kolumna forsuje ogrodzenie. Materiał może sugerować, że migranci pokonali granicę z Polską, jednak jest to płot przy białoruskim punkcie odpraw.

Na innym migranci siedzą na ziemi przed ogrodzeniem z drutu kolczastego. Po drugiej jego stronie zgromadzone są siły polskiej policji ze sprzętem.

Po dojściu kolumny do przejścia granicznego polskie Ministerstwo Obrony Narodowej podało, że ludzi ci są instrumentalnie wykorzystywani przez służby reżimu Alaksandra Łukaszenki.

– Migranci, głównie kobiety i dzieci są zmuszane do podejścia pod ogrodzenie, by białoruskie media mogły przygotowywać swoje propagandowe materiały.

Jak podało MON, nad granicą słychać też oddawane przez białoruskie służby strzały z broni automatycznej.

Z materiałów wideo publikowanych przez polskie służby wynika, że liczba migrantów sprowadzanych przez białoruskie służby na przejście graniczne Kuźnina-Bruzgi szybko rośnie.

Dziś w nocy jeden z migrantów przebywających w obozu pod Kuźnicą powiedział Radiu Swaboda, że młodzi mężczyźni są przez białoruskie służby przygotowywani do siłowego przełamania zasieków granicznych. Według rozmówcy Swabody, większość mieszkańców obozu nie jest skłonna do szturmu granicy i chciałaby przejść ją pokojowo.

Informator Radia Swaboda: białoruskie służby szykują migrantów do sforsowania dziś granicy

Na nagraniu opublikowanym przez Straż Graniczną widać, że na przejście graniczne ściągnięte zostały duże siły Wojska Polskiego i Policji. Na miejscu jest też policyjna armatka wodna i śmigłowiec Blackhowk.

Wiceminister spraw wewnętrznych Maciej Wąsik opublikował na Twitterze zdjęcie wykonana prawdopodobnie z tego śmigłowca. Widać na nim kilkaset osób stojących po białoruskiej stronie zasieków. Według mediów, obóz migrantów jest pusty i wszyscy jego mieszkańcy przeszli pod przejście graniczne.

Polskie służby i migranci na przejściu granicznym Kuźnica-Bruzgi. Zdjęcie: Maciej Wąsik/Twitter

Motolko Pomogi, białoruski niezależny kanał w Telegramie, zwrócił uwagę na szpaler białoruskich funkcjonariuszy odgradzający grupę cudzoziemców od białoruskiego punktu odpraw granicznych. Porównuje ich z “oddziałami zaporowymi” NKWD, które w czasach II wojny światowej miały egzekwować rozkaz “ani kroku wstecz” i strzelać do cofających się żołnierzy Armii Czerwonej.

O godzinie 12 sytuacją na przejściu granicznym w Kuźnicy skomentowała rzeczniczka SG ppor. Anna Michalska.

– Spodziewamy się, że będzie próba siłowego sforsowania granicy. W tej chwili skierowane są tam wszystkie nasze siły, jakie mogliśmy tam skierować – powiedziała.

Jak dodała, funkcjonariuszy Straży Granicznej wspomagają żołnierze oraz policjanci. Rzeczniczka nie wskazała, o jakiej liczbie funkcjonariuszy mowa, zaznaczając jedynie, że są to siły proporcjonalne do zagrożenia.

SG spodziewa się forsowania granicy i koncentruje siły w Kuźnicy

Rzeczniczka SG wskazała też, że „z pewnością” zmianie uległa taktyka związana ze sposobem nielegalnego przekraczania granicy przez migrantów.

– Jest mniej indywidualnych prób. Są to praktycznie tylko i wyłącznie siłowe forsowania granicy – przekazała.

Oficer powiedziała też, że wbrew temu, czego się spodziewano, ostatniej nocy w Kuźnicy nie doszło do próby siłowego forsowania granicy. Doszło do niej natomiast na odcinku granicy podlegającym placówce Straży Granicznej w Czeremsze, gdzie siłowo na terytorium Polski próbowało wejść 60 osób.

– Oni codziennie, regularnie w nocy próbują tę granicę przekroczyć – powiedziała, dodając, że grupa zachowuje się w agresywny sposób, m.in. rzucając w funkcjonariuszy kamieniami.

Przed godziną 14 polskie Ministerstwo Obrony Narodowej poinformowało na Twitterze, że dzisiejsza operacja może być koordynowana z wozu dowodzenia ustawionego w zaroślach na tyłach pustego już obozowiska migrantów.

Przejście graniczne Bruzgi-Kuźnica Białostocka zostało zamknięte przez stronę polską po tym, jak 8 listopada pojawiła się tam pierwsza duża kolumna migrantów.

Białoruscy niezależni blogerzy przekazują zdjęcia, z których wynika, że migranci zaczęli budować obóz na obszarze białoruskiego przejścia granicznego. Jest to niezgodne z białoruskim prawem, którego według państwowej propagandy migranci nie łamią.

SG: Przejście w Kuźnicy od rana zamknięte

Bloger NEXTA publikuje nagranie z granicy. Słychać na nim apel do białoruskich funkcjonariuszy granicznych nadawany przez głośniki z polskiej strony, przypominający, że polscy i białoruscy pogranicznicy jeszcze niedawno „ramię w ramię” strzegli granicy.

– Nic nie może usprawiedliwić cierpienia kobiet i dzieci. Niech stąd wyjdą! Sąsiedzi! Białorusini! Bardzo Was prosimy: opamiętajcie się! Czy po tym wszystkim naprawdę możesz spojrzeć w oczy swoim żonom i dzieciom? – słychać na nagraniu.

Migranci wybudowali miasteczko namiotowe bezpośrednio na przejściu, a część rozłożyła się bezpośrednio na asfalcie. Okolicę zasnuwa dym z ognisk. Temperatura powietrza wynosi około zera stopni.

Migranci nocujący na przejściu Bruzgi. 15 listopada 2021 r. Zdj. gpk.gov.by

Drogę powrotną blokuje in kordon mundurowych z wyposażeniem do tłumienia protestów.

Migranci nocujący na przejściu Bruzgi. 15 listopada 2021 r. Zdj. radiomirby / Telegram

pj, jb/belsat.eu wg PAP, MON

Wiadomości