Ławrow: NATO prowadzi ćwiczenia, których scenariusze przewidują agresję wobec Rosji

Szef MSZ Rosji Siergiej Ławrow powiedział, że infrastruktura wojskowa NATO znalazła się „przy samych granicach” Państwa Związkowego Białorusi i Rosji i że NATO prowadzi ćwiczenia, których scenariusze przewidują agresję wobec Rosji. Polsce dostało się za „rusofobię”.

– Infrastruktura wojskowa i aktywność wojskowa NATO już dawno przesunęła się na obszar tak zwanych nowych państw członkowskich, pod same granice Państwa Związkowego Białorusi i Rosji. Z tego względu prowadzimy manewry na terytorium naszych krajów – powiedział Ławrow. Minister wypowiadał się w stolicy Tadżykistanu – Duszanbe, na posiedzeniu szefów dyplomacji poradzieckiej organizacji bezpieczeństwa, Organizacji Układu o Bezpieczeństwie Zbiorowym (ros. skrót ODKB).

Ławrow zapewnił, że legendy ćwiczeń prowadzonych przez NATO „mają wprost na celu rozpętywanie działań agresywnych wobec Federacji Rosyjskiej”.

Oznajmił, że Rosja „jest gotowa rozmawiać” z NATO, ale „rozmawiać w sposób profesjonalny, a nie tonem emocjonalnym, na wpół histerycznym”. Oskarżył Zachód, iż ten „uważa, że ma prawo robić wszystko, co zechce”. Ławrow przekonywał, że NATO „kategorycznie odmawia dialogu” na szczeblu wojskowym i że dialog ten został przerwany – jak to ujął – „w ramach tak zwanej kary po wydarzeniach na Ukrainie i Krymie”.

Zapad-2021: ćwiczenia z zastraszania i manewry na granicach wyobraźni

Rosyjski minister zapowiedział także, że Rosja „będzie się kontaktować w Unii Europejskiej z tymi, którzy są do tego gotowi”. Oświadczył, że w UE istnieje „rusofobiczna mniejszość” i zaliczył do niej kraje, które sprzeciwiają się projektowi Nord Stream 2; wymienił w tym kontekście m.in. kraje bałtyckie i Polskę.

Odnosząc się do Nord Stream 2, Ławrow powiedział, że „trwa proces uzyskiwania niezbędnych zezwoleń od regulatora niemieckiego”. Proces ten „nie jest prędki”; zezwolenia mogą być uzyskane na początku 2022 roku – wyjaśnił.

Szef rosyjskiej dyplomacji powiedział także, że jego resort przedstawił ambasadorowi USA w Moskwie Johnowi Sullivanowi „konkretne fakty” dotyczące ingerowania amerykańskich koncernów internetowych w wybory parlamentarne w Rosji 19 września.

Sullivan został wezwany do MSZ Rosji 10 września. Ambasada USA oświadczyła potem, że ambasador spotkał się z tam wiceszefem MSZ Siergiejem Riabkowem, „aby omówić kwestie dwustronne”.

jb/ belsat.eu wg PAP

Wiadomości