Ukraiński parlament przyjął dymisję „wiecznego ministra” Awakowa

Parlament Ukrainy przyjął dziś rezygnację Arsena Awakowa z funkcji ministra spraw wewnętrznych. Awakow, określany jako „wieczny minister”, stał na czele tego resortu od 2014 roku. To ukraiński rekord pod względem długości pełnienia funkcji ministra.

Za przyjęciem dymisji Arsena Awakowa, który poinformował o ustąpieniu ze stanowiska we wtorek, głosowało 291 deputowanych. Awakow nie podał przyczyny swojej decyzji.

Arsen Awakow. 12 marca 2019 r. Zdjęcie: VALENTYN OGIRENKO / Reuters / Forum

Następcą Awakowa najpewniej zostanie Denys Monastyrski, szef parlamentarnego komitetu ds. działań organów ścigania, z prezydenckiej partii Sługa Narodu. Jego kandydaturę zaproponował prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski. Głosowanie w sprawie tej kandydatury może odbyć się jutro.

Odejście Awakowa jest niespodziewane i nastąpiło „bez szczególnych konfliktów, mityngów, prężenia muskułów, w ostatnim tygodniu pracy parlamentu przed letnią przerwą” – pisze portal Ukraińska Prawda.

– Za tym pokazowym spokojem schowane są urazy, konflikt ministra (Awakowa) z szefem biura prezydenta Ukrainy (Andrijem Jermakiem), trudne rozmowy z prezydentem – dodaje.

Dlaczego Awakow nieoczekiwanie ustąpił? Wersje ukraińskich mediów

Portal Fokus, powołując się na opinie komentatorów, przypuszcza m.in., że o ustąpienie ze stanowiska poprosił Awakowa Zełenski. Możliwe też, że Awakow odszedł, bo chce kandydować w wyborach mera Charkowa. Pojawiła się też wersja, że jego odejście to „rytualna ofiara” w piątą rocznicę zabójstwa dziennikarza Pawła Szeremeta, którego zabójców do tej pory nie ustalono.

Awakow objął urząd ministra spraw wewnętrznych po odsunięciu od władzy prorosyjskiego prezydenta Ukrainy Wiktora Janukowycza w 2014 roku w efekcie rewolucji godności. Wśród zasług Awakowa media wymieniają utworzenie ochotniczych oddziałów walczących w Donbasie, kierowanie operacją specjalną w celu uwolnienia charkowskiej administracji z rąk separatystów, rozpoczęcie reformy policji, przy czym – jak zaznacza portal NV.ua, sukcesy w ramach reformy nie trwały długo.

Przez lata w stosunku do Awakowa, którego media nazywają jedną z najbardziej wpływowych osób na Ukrainie, powstał ruch protestu, a na demonstracjach skandowano hasło „Awakow czort”.

Niezadowolenie wywołały m.in. takie głośne sprawy, jak dochodzenie w związku z zabójstwem Szeremeta czy aktywistki Kateryny Handziuk, a także sprawa karna aktywisty Serhija Sternenki, afera korupcyjna związana z zakupem plecaków przez MSW, gwałt na posterunku policji.

Otoczenie Awakowa przekonuje Ukraińską Prawdę, że „wieczny minister” nie zamierza tworzyć swojej partii, ale za wcześnie jest też mówić o jego odejściu z życia politycznego.

Strategiczne partnerstwo surowcowe między UE a Ukrainą

pj/belsat.eu wg PAP

Wiadomości