Kreml chce osłaniać Łukaszenkę przed zachodnimi sankcjami. UE zapowiada następne

Władimir Putin polecił rosyjskiemu rządowi wypracowanie wspólnie z władzami w Mińsku sposobów wsparcia Białorusi w obliczu zachodnich sankcji.

Powiedział o tym dziś rzecznik rosyjskiego prezydenta Dmitrij Pieskow.

– Rzeczywiście, kwestie wsparcia Białorusi na tle takich dławiących sankcji figurowały na agendzie – stwierdził dziś Pieskow, wracając do wyników przedwczorajszego spotkania Władimira Putina i Alaksandra Łukaszenki w Petersburgu.

Odpowiadając na pytanie, kto i w jaki sposób będzie się tym zajmować, uściślił, że „polecenia przekazano rządom, które będą pracować w tym zakresie”.

Wcześniej również rzeczniczka Łukaszenki Natalla Ejsmant wypowiadała się w podobnym tonie. Stwierdziła, że rządom obu krajów polecono opracowanie wspólnego planu przeciwdziałania sankcjom.

Putin i Łukaszenka porozumieli się w sprawie ceny gazu oraz kredytu dla Mińska

Tymczasem również dziś szef unijnej dyplomacji Josep Borrel zapowiedział, że Mińsk może spodziewać kolejnych restrykcji. Ich powodem może stać się ostatnia fala represji na Białorusi. Zgodnie z treścią jego oświadczenia w tej sprawie jest ona „jeszcze jednym dowodem na to, że reżim Łukaszenki prowadzi systematyczną i dobrze zaplanowaną kampanię mającą na celu zmuszenie do milczenia wszystkie głosy dysydentów i stłamszenie przestrzeni obywatelskiej”.

– UE jest gotowa rozpatrzeć dalsze kroki ograniczające, zgodne ze swoim konsekwentnym stanowiskiem. UE nadal będzie robić wszystko w celu wsparcia narodu Białorusi. Będziemy wciąż wspierać wszystkich obrońców praw człowieka, niezależne głosy i wszystkich uciśnionych na Białorusi – głosi dokument.

Kulminacja represji? Politolog i aktywista o kolejnej operacji służb Łukaszenki

ii, cez/belsat.eu

Wiadomości