Białoruskie Stowarzyszenie Dziennikarzy otrzymało od władz oficjalne ostrzeżenie

Ministerstwo Sprawiedliwości wysłało BAŻ ostrzeżenie na piśmie, w którym zobowiązuje organizację do przedstawienia wymaganych dokumentów. Znajdują się one jednak w opieczętowanym przez milicję biurze.

Resort sprawiedliwości ma też wątpliwości co do adresów niektórych filii organizacji. BAŻ ma czas do jutra, by odpowiedzieć i dostarczyć brakujące dokumenty. Przedstawiciele organizacji nie mają do nich jednak dostępu – dokumenty są w biurze opieczętowanym przez milicję.

– Białoruskie Stowarzyszenie Dziennikarzy poinformuje jutro Ministerstwo Sprawiedliwości o tym, że nie mamy dostępu do naszych dokumentów statutowych, pieczątki organizacji i umów najmu lokali, o których mowa w piśmie. Nawet nie wiemy, jakie rzeczy zostały wyniesione z naszego biura – poinformowała służba prasowa BAŻ.

Białoruskie Stowarzyszenie Dziennikarzy (BAŻ) to największa niezależna białoruska organizacja zrzeszająca pracowników mediów i broniąca ich praw. Jej działacze są prześladowani przez reżim Alaksandra Łukaszenki. W lutym milicja weszła do siedziby organizacji pod pretekstem popełnienia przez nią przestępstw finansowych. Zatrzymany został wtedy prezes BAŻ Andrej Bastuniec.

Obecnie na Białorusi trwa obława na niezależnych dziennikarzy, obrońców praw człowieka i działaczy społecznych. Milicja i KGB zatrzymały kilkadziesiąt osób, przeszukały ich mieszkania i biura. Do emigracji zmuszone zostały redakcje Naszej Niwy i portalu EX-PRESS.BY.

Białoruskie Stowarzyszenie Dziennikarzy: władze usiłują zniszczyć niezależne media

pj/belsat.eu

Wiadomości