Praga krytykuje decyzję Rosji o wpisaniu Czech na listę państw wrogich

Czeskie MSZ uważa, że umieszczenie przez Rosję Czech na liście wrogich państw jest kolejnym krokiem w kierunku eskalacji stosunków nie tylko z Pragą, ale także z Unią Europejska i jej sojusznikami.

Rosyjski rząd zatwierdził wczoraj listę wrogich krajów, umieszczając na niej tylko Czechy i Stany Zjednoczone. Jednocześnie Moskwa ustanowiła maksymalną liczbę osób, które w Rosji mogą pracować dla tych krajów. W przypadku Czech chodzi o 19 osób. W przypadku USA – nikt z Rosjan nie może pracować dla tamtejszych amerykańskich placówek.

Tylko USA i Czechy na rosyjskiej liście “państw nieprzyjaznych”

Według resortu spraw zagranicznych zastosowana przez Rosję procedura jest całkowicie sprzeczna z Konwencją wiedeńską o stosunkach dyplomatycznych, w szczególności z zasadą obowiązku umożliwienia właściwego funkcjonowania misji dyplomatycznych oraz z zasadą niedyskryminacji między krajami.

– Żałujemy, że Rosja wybiera drogę konfrontacji na własną szkodę, ponieważ takie postępowanie będzie miało pośredni wpływ na rozwój kontaktów międzyludzkich, na turystykę lub rozwój stosunków handlowych – napisało MSZ.

Podkreślono także, że podjęta wcześniej przez władze Czech decyzja o ustaleniu maksymalnej liczby pracowników dyplomatycznych w misjach w Pradze i w Moskwie była w pełnej zgodności z prawem międzynarodowym.

Rosja nie zapłaci Czechom za wybuch w Vrbieticach

Trwający aktualnie konflikt dyplomatyczny między Czechami a Rosją rozpoczął się 17 kwietnia, gdy władze w Pradze poinformowały, że są uzasadnione podejrzenia, iż za wybuchem w składzie amunicji w Vrebieticach mogą stać rosyjscy agencji GRU. Czechy i Rosja wydaliły wzajemnie swoich dyplomatów, a decyzją rządu rosyjska firma Rosatom ma nie uczestniczyć w przetargu na rozbudowę elektrowni atomowej w Dukovanach.

Zdaniem wicepremiera, ministra spraw wewnętrznych Jan Hamáčka decyzja Rosji potwierdziła, że Czechy zareagowały prawidłowo w sprawie Vrbietic.

– Czeska reakcja, która zdecydowała o rozbiciu rezydentur GRU i SWR na naszym terenie, uderzyła w Rosję tak mocno, że uznała za konieczne wpisanie nas na listę wrogich krajów razem z USA. Jestem dumny, że mogłem uczestniczyć w przygotowaniu i wprowadzeniu w życie tej czeskiej odpowiedzi – stwierdził.

Skandal w Czechach: wicepremier miał dążyć do tajnej umowy z Rosją

pp/belsat.eu wg PAP

Wiadomości