Adwokat dziennikarki Biełsatu może stracić licencję

Mecenas Siarhiej Zikracki, który broni wielu białoruskich dziennikarzy w sprawach o podłożu politycznym, został wezwany na weryfikację przez białoruskie Ministerstwo Sprawiedliwości.

Siarhiej Zikracki jest jednym z najlepszych białoruskich prawników specjalizujących się w prawie autorskim, prawie korporacyjnym i własności intelektualnej. Ostatnio występował jako obrońca w sprawach o podłożu politycznym, w tym w procesach, w których na ławie oskarżonych zasiadali dziennikarze.

Adwokat m.in. bronił dziennikarkę Biełsatu Kaciarynę Andrejewą, skazaną ostatecznie na dwa lata więzienia. Reprezentował również interesy portalu TUT.BY, gdy ten został pozbawiony statusu medium. Zikracki jest także adwokatem aktywistów białoruskiej organizacji dziennikarskiej Press Club, którzy zostali aresztowani i zarzucono im uchylanie się od płacenia podatków.

Białoruś: adwokaci opozycji stracili licencje

– Powodem wezwania mnie do ponownej certyfikacji było kilka moich komentarzy w mediach. Ministerstwo Sprawiedliwości uznało, że uwagi te nie są w pełni zgodne z prawem, a zatem wskazują na nienależyte wykonywanie moich obowiązków zawodowych. W związku z tym Ministerstwo Sprawiedliwości inicjuje nadzwyczajną certyfikację w celu ustalenia możliwości dalszego wypełniania przeze mnie obowiązków zawodowych – powiedział Zikracki w rozmowie z TUT.BY.

Podczas poprzedniej nadzwyczajnej weryfikacji 4 marca z siedmiu biorących w niej udział prawników, tylko jeden nie stracił licencji.

W ciągu ostatnich miesięcy prawo do wykonywania zawodu straciło kilku obrońców więźniów politycznych: obrońcy Maryi Kalesnikawej Alaksandr Pylczenka i Ludmiła Kazak, Kanstancin Michiel, Maksim Konan oraz Uładzimir Sazanczuk, który bronił Mikołę Statkiewicza, blogera Zmiciera Kazłowa i Kaciarynę Andrejewą.

Obrońca dziennikarek Biełsatu: Kaciaryna i Daria nie popełniły żadnego przestępstwa

jb/ belsat.eu wg tut.by

Wiadomości