Białoruskie KGB rozszerza listę terrorystów o kolejnych przeciwników reżimu

Białoruskie służby dopisały do listy 17 osób i przypisały je do dwóch grup terrorystycznych.

Wymienione osoby są oskarżone na podstawie art. 289 KK (akt terroryzmu) Według KGB na terytorium Białorusi działały ugrupowania terrorystyczne: „grupa Aliniewicza” i „grupa Autuchowicza”, nazwane tak od nazwisk ich rzekomych przywódców.

Do pierwszej grupy, na której czele miał stać anarchista Ihar Aliniewicz zaliczono też Dzmitryja Daubouskiego, Siarhieja Ramanawa i Dzmitryja Razanowicza.

B. więźniowi politycznemu zarzucono akty terroru

Białoruska telewizja państwowa informowała pod koniec października, że grupę zatrzymano w pobliżu granicy z Ukrainą. Miała ona być wyposażona w broń, a także sprzęt potrzebny do prowadzenia działań partyzanckich. KGB twierdzi, że je dziełem jest podpalenie komisariatu drogówki w Mozyrzu oraz samochodów w pobliżu prokuratury w Salihorsku.

Na czele drugiej grupy miał stać Mikałaj Autuchowicz. Ten przedsiębiorca z Wołkowyska jako więzień polityczny odsiedział ponad 5 lat więzienia i wyszedł na wolność w 2014 r. Skazano go za nielegalne przechowywanie broni po tym, gdy milicja odnalazła w jego domu pięć nabojów używanych przez myśliwych. Autuchowicz trafił na celownik władz, gdy zaczął opisywać korupcję lokalnych urzędników.

Według kagiebistów 13-osobowa grupa miała spalić dom wołkowyskiego milicjanta i samochód funkcjonariusza z Grodna. Na liście oprócz Autuchowicza są: Paweł Sawa, Artur Papok, Iryna Haraczkina, Siarhiej, Paweł i Iryna Razanowiczowie, Iryna i Anton Melcher, Halina Dziebisz, Uładzimir Hundar oraz Wolha Majorawa. Wszyscy oskarżeni o terroryzm przebywają w aresztach – oprócz ukrywającego się Artura Papka.

Pobity i pokazany na wideo. Białoruska milicja chwali się ujęciem anarchisty

 

Na liście znajduje się jeszcze dwóch innych Białorusinów – Sciapan Puciła , założyciel popularnego kanału Telegram NEXTA , który został niedawno uznany decyzją sądu za ekstremistę, oraz Raman Pratasiewicz, jego redaktor naczelny. Pozostałe osoby są ścigane za terroryzm na podstawie międzynarodowych listów gończych.

Pod koniec stycznia Alaksandr Łukaszenka oświadczył, że Białorusi grożą zamachy terrorystyczne, a przeciwnicy reżimu są gotowi na wszystko – „nie szczędząc ani kobiet, ani dzieci”. Według niego służby miały też odkryć szlaki przerzutowe terrorystów z zagranicy.

Niedawno szef KGB Iwan Tertel, występując na zorganizowanym przez władze Ogólnobiałoruskim Zgromadzeniu Ludowym, niemal słowo w słowo powtórzył tezy Łukaszenki zagrożeniu terrorystycznym, wypowiedziane pod koniec stycznia.

Białoruskie służby specjalne wykryły spisek “anarchistów-terrorystów”

jb/ belsat.eu wg TUT.by

Wiadomości