Obrońcy praw człowieka: ponad trzystu zatrzymanych na demonstracjach. Większość w Mińsku

Według Centrum Obrony Praw Człowieka Wiasna, w czasie niedzielnych manifestacji zatrzymano 323 osoby, przede wszystkim w stolicy. Wczoraj protesty odbywały się bowiem głównie na mińskich osiedlach. Stołeczna milicja poinformowała jeszcze wczoraj o trzystu zatrzymanych.

Od niedzielnego poranka do Mińska ściągane były duże siły milicyjne i wojskowe, także z innych regionów kraju. Na drogach wjazdowych widać było kolumny więźniarek, wojskowych ciężarówek, milicyjnych autobusów i radiowozów. Przez pewien czas nie działały niektóre stacje metra. Były problemy z internetem, w tym też z komunikatorem Telegram, z którego chętnie korzystają oponenci Alaksandra Łukaszenki.

Nasza korespondentka Lubou Łuniowa informowała, że w kolumnach na osiedlach panował radosny nastrój – ludzie cieszyli się z okazji do spotkania i pokazania swoich poglądów. Na osiedlach dochodziło jednak do zatrzymań, choć ich skala była mniejsza niż w poprzednich weekendach. Znów jednak pojawiły się zdjęcia osób trzymanych pod ścianami przez milicję.

Mińska milicja informuje o ponad trzystu zatrzymanych

Demonstracje były mniej liczne, prawdopodobnie ze względu na to, że wiele osób obawiało się zarażenia koronawirusem. Na pewien czas zatrzymano też Ninę Bahinską – 73-latkę nazywaną “babcią z flagą”. Dysydentka jest jednym z symboli białoruskich protestów.

Demonstranci z białoruską flagą narodową na stołecznym osiedlu. Mińsk, 6.12.2020 r. Zdjęcie czytelnika Biełsatu

Wieczorem odbywały się też niewielkie pikiety na mińskich osiedlach, w których brało udział od kilkunastu do kilkudziesięciu osób.

W niedzielę protesty odbyły się też w: Zasławiu, Siemkowie, Bobrujsku, Dzierżyńsku, Borowlanach, Nowogródku, Brześciu i Grodnie. W tym ostatnim mieście milicja zatrzymała na kilka godzin dziennikarkę niezależnej agencji prasowej BiełaPAN Marysię Charewicz i fotoreportera BiełaPANu Siarhieja Ludkiewicza. Od początku protestów na Białorusi dziennikarzy zatrzymano prawie 400 razy. W areszcie śledczym przetrzymywane są nasze redakcyjne koleżanki Kaciaryna Andrejewa i Daria Czulcowa, którym grozi do 3 lat więzienia za “organizację zamieszek”.

Marsz Woli w obiektywie Biełsatu:

Marsz Woli w Mińsku. 120. dzień protestów na Białorusi NA ŻYWO

pj/pp/belsat.eu

Wiadomości