W Witebsku skazano lekarkę za nalepkę z herbem Litwy na samochodzie

Sąd w Witebsku skazał na grzywnę 1450 rubli (2,4 tys. zł) pulmonolog dr Marynę Burblis za udział w nielegalnej demonstracji, która polegała na eksponowaniu herbu litewskiej Pogoni na bagażniku samochodu.

Zdjęcie ma charakter ilustracyjny. Zdj.limpalipdukai.lt

Lekarka, która na co dzień leczy ciężko chorych na Covid w miejscowym szpitalu, na swoje nieszczęście ostatnio wymieniła klapę bagażnika w swoim samochodzie podczas pobytu na Litwie. Używana część karoserii, według jej słów, miała nalepiony herb Litwy – którego nie chciała zdzierać z obawy o uszkodzenie lakieru. Tymczasem podobny do litewskiej znak Pogoni jest uznawany przez białoruską opozycję za swój symbol. Jej eksponowanie jest uznawane przez białoruskie władze jako manifestacja antypaństwowych poglądów.

Sędzia Uładzimir Carykau nie wziął pod uwagę korespondencji ze sprzedawcą, która potwierdzała, że nalepka jest stara, ani pozytywnych opinii na temat oskarżonej, jakie wygłosił jej szef – kierownik I oddziału terapeutycznego Centralnej Polikliniki Witebska Wadzim Parfienieu.

Interesował się natomiast, czy lekarka omawia w pracy tematy polityczne i czy w jej gabinecie jest biało-czerwono-biała flaga. I choć od jej przełożonego otrzymał odpowiedź odmowną, ukarał kobietę grzywną w wysokości 1450 rubli.

jb/ belsat.eu wg viciebskspring.org

Wiadomości