Pierwsza książka w gwarze Polesia. Autorem wicedyrektor Biełsatu

Książka „Ońde” Aleksiego Dzikawickiego. Zdjęcie: Alisa Hanczar/belsat.eu

Wczoraj w Warszawie odbyła się prezentacja zbioru “Ońde” Aleksego Dzikawickiego. W okolicach Pińska słowo “ońde” oznacza “właśnie” i “tutaj”. Jest to pierwsza znana książka wydana w gwarze poleskiej.

Polesie to region zaczynający się na wschodzie Polski, a rozciągający wzdłuż całego pogranicza Białorusi i Ukrainy. To kraina rozlewisk rzecznych i bagien, a jej mieszkańcy, dzięki wiekom izolacji wytworzyli własną kulturę. Ich gwara łączy w sobie białoruski i ukraiński, czyniąc ją zrozumiała dla mieszkańców obu tych państw.

Aleksy Dzikawicki (biał. Alaksiej Dzikawicki) to Poleszuk mieszkający od lat w Warszawie. Latem 2018 roku zmarła jego matka. Jak wymaga tradycja, po pogrzebie spędził on z ojcem 40 dni w dziadowej chacie bez telewizji i internetu. Ich towarzyszem była cisza.

Aleksy Dzikawicki podczas prezentacji swojej książki „Ońde”. Białoruski Dom, Warszawa, 13.10.2021 r. Zdjęcie: Alisa Hanczar/belsat.eu

Autor wspomina, że po pogrzebie do niego i ojca często przychodzili sąsiedzi. Po latach spędzonych w polskiej stolicy, długo nie mógł się przyzwyczaić do ich sposobu prowadzenia rozmowy.

– Chyba deszcz będzie… Jak myślisz Alosza?

– Nie wiem… Może i będzie.

Potem następowało pięć minut milczenia.

– Całe pięć minut! My przecież tutaj prawie nigdy nie milczymy. Nawet, gdy jesteśmy z kimś na obiedzie czy w palarni, musimy cały czas gadać – zauważa autor.

Prezentacja książki „Ońde”. Białoruski Dom, Warszawa, 13.10.2021 r. Zdjęcie: Alisa Hanczar/belsat.eu

“Ońde” to zbiór wierszy Aleksego Dzikawickiego i rozmów z jego sąsiadami w ich poleskiej gwarze. Prezentacja książki odbyła się w środę w Białoruskim Domu w Warszawie, gdzie zabrakło wolnych miejsc.

Prezentacja książki „Ońde”. Białoruski Dom, Warszawa, 13.10.2021 r. Zdjęcie: Alisa Hanczar/belsat.eu

Ze względu na represje na Białorusi prace nad książką trwały dwa lata. Jej redaktorką jest literaturoznawczyni i pisarka Walaryna Kustawa. Gdy już zredagowała rękopis książki, do jej mieszkania weszli funkcjonariusze Głównego Wydziału do Walki z Przestępczością Zorganizowaną i Korupcją (HUBAZiK) MSW i zarekwirowali książkę.

Jak działa białoruska milicja polityczna. Wywiad z byłym śledczym HUBAZiK

Na okładce pokazane zostało koło wiszące na ścianie budynku w rodzinnej wsi autora i wzór poleskiej plecionki. Autorem grafiki jest białoruski artysta Uładź Michniewicz.

Ściana budynku w rodzinnej wsi Aleksiego Dzikawickiego. Zdjęcie z archiwum autora

Aleksy Dzikawicki to zastępca dyrektora Telewizji Biełsat. Dziennikarstwem zajmuje się od połowy lat 90., gdy pisał dla głównych niezależnych tytułów na Białorusi. Od 1997 roku był brzeskim korespondentem Radia Swaboda (Radio Wolna Europa. W 2007 roku podjął się stworzenia redakcji informacyjnej Telewizji Biełsat. Od lutego 2018 roku jest zastępcą dyrektora stacji.

Prezentacja książki „Ońde”. Białoruski Dom, Warszawa, 13.10.2021 r. Zdjęcie: Alisa Hanczar/belsat.eu

Autor “Ońde” dedykuje książkę swojej Ziemi Pińskiej, swoim dziadom, rodzicom i krewnym, swoim krajanom, dzięki którym jest taki, jaki jest. W gwarze poleskiej brzmi to tak:

Моюй зэмлі – Пыньшчыны.

Мойім дідам, бацькам і своякам,

мойім зэмлякам, дякуючы якым

я такый, якый е.

Polesie pustynnieje ZDJĘCIA

Następne spotkania autorskie w niedzielę 17 października w Studziwodach na Podlasiu, w Pradze 23 października, a w listopadzie na Ukrainie. Autor zaprezentował swoją książkę w Wilnie.

pj/belsat.eu

Wiadomości