Białoruskie władze w odpowiedzi na zachodnie sankcje… likwidują dziecięce hospicjum

Wolha Wialiczka, dyrektorka placówki dla nieuleczalnie chorych dzieci z Grodna poinformowała o oficjalnych powodach likwidacji hospicjum im. św. Huberta.

Alena Jurgiel, zastępca naczelnika Wydziału Sprawiedliwości Grodzieńskiego Obwodowego Komitetu Wykonawczego stwierdziła w swoim piśmie, że w odpowiedzi na kolejny apel dyrektor hospicjum, który „związany jest z 5. pakietem sankcji”, przekazuje do sądu wniosek o likwidację placówki.

Hospicjum w Grodnie na celowniku. Służby przyszły po drugi respirator

W piśmie nie wyjaśniono, o jaki jednak o jaki apel chodzi i jak ma się on do kolejnego pakietu zachodnich sankcji. Wiadomo, że 27 maja o sytuacji wokół hospicjum rozmawiała z amerykańską aktorką i ambasadorką dobrej woli ONZ Angeliną Joli białoruska noblistka Swiatłana Aleksijewicz.

Hospicjum dla dzieci działa w Grodnie od 13 lat. Organizacja pomaga około 70 rodzinom: udziela pomocy medycznej, socjalnej, psychologicznej i duchowej nieuleczalnie chorym dzieciom i ich rodzicom. Podczas pierwszej fali koronawirusa wolontariusze hospicjum włączyli się do pomocy grodzieńskim lekarzom w walce z COVID-19, szyjąc środki ochrony osobistej.

W październiku zeszłego roku hospicjum pozbawiono jednego z pomieszczeń i skonfiskowano respiratory. Prześladowania placówki związane są osobą jej dyrektor. Wolha Wialiczka była członkiem grupy inicjatywnej Wiktara Babaryki, niedoszłego konkurenta Alaksandra Łukaszenki w wyborach i niezależnym obserwatorem wyborczym. Po wyborach próbowała utworzyć Radę Zaufania Narodowego w Grodnie, organizować negocjacje z władzami, brała udział w akcjach protestu.

Grodno: milicja skarbowa weszła do hospicjum dziecięcego

Za udział w opozycyjnych wiecach odsiedziała jeden dzień w areszcie śledczym i została ukarana grzywną. Wyjechała do Polski, gdy w kwietniu 2021 r. wszczęto przeciwko niej sprawy karne za udział w protestach. Białoruskie władze wysłały też wniosek do Interpolu o wysłanie za nią międzynarodowego listu gończego. Również pod jej nieobecność w jej mieszkaniu w Grodnie przeprowadzono przeszukanie.

Na Białorusi trwa czystka organizacji pozarządowych, władze zlikwidowały już kilkadziesiąt NGO. Według wcześniejszych zapowiedzi ma być to odpowiedź na gospodarcze sankcje, które wprowadził Zachód po zawróceniu i zmuszeniu do lądowania samolotu Ryanair w Mińsku.

Władze zlikwidowały białoruski PEN Club. Na jego czele stoi Swiatłana Aleksijewicz

jb/ belsat.eu

Tagi: Grodno NGO

Wiadomości