Białoruska aktywistka praw człowieka zatrzymana. Inni działacze już miesiąc w areszcie

W Mińsku w piątek zatrzymano aktywistkę praw człowieka z organizacji Human Constanta Nastę Łojko. Dziś minął miesiąc od zatrzymania szefa organizacji Wiasna Alesia Bialackiego i jego współpracowników.

Łojko została zatrzymana w piątek i przesłuchana przez milicję finansową. Następnie trafiła do aresztu na ul. Akreścina w Mińsku. Nie wiadomo, jaki jest jej status i czego dotyczy postępowanie. W mieszkaniu Łojko przeprowadzono rewizję.

Z kolei organizacja praw człowieka Wiasna przypomina w sobotę, że tego dnia mija miesiąc od zatrzymania kierownictwa tej nieuznawanej przez białoruskie władze struktury, która monitoruje sytuację praw człowieka w kraju.

Do aresztu trafili 14 lipca szef Wiasny Aleś Bialacki, jego zastępca Walancin Stefanowicz i prawnik Uładzimir Łabkowicz. Informacji na temat postępowania, jak pisze Wiasna, jest bardzo mało, a od aresztowanych dotarło do krewnych zaledwie kilka listów. Władze twierdzą, że Wiasna miała związek z finansowaniem nielegalnych zgromadzeń.

Obecnie w aresztach w związku z zarzutami karnymi przebywa siedmioro pracowników Wiasny. Są to oprócz wspomnianej trójki: Marfa Rabkowa, Andrej Czapiuk, Leanid Sudalenka i Taccjana Łasica.

Na fali rewizji i zatrzymań pracowników organizacji praw człowieka i innych struktur obywatelskich, władze zapowiedziały lub już przeprowadziły likwidację ponad 50 takich organizacji. Jedną z nich jest Human Constanta.

Według Alaksandra Łukaszenki „czystka” jest związana z tym, że organizacje działały jako agenci Zachodu.

Łukaszenka o organizacjach pozarządowych: to ludzie z wypranymi mózgami, bandyci i agenci

jb/ belsat.eu wg PAP

Wiadomości