Rosyjscy olimpijczycy mają być apolityczni

Przed igrzyskami w Tokio sportowcy z Rosji otrzymali instrukcję, jak rozmawiać na „trudne tematy”, jak konflikt w Zagłębiu Donieckim, aneksja Krymu, czy ruch Black Lives Matter. Została ona przygotowana przez rosyjski komitet olimpijski – informuje dziennik Wiedomosti.

Urzędnicy radzą zatem, aby unikać odpowiedzi na trudne pytania mówiąc „No comment”. Czasem jednak trzeba odpowiedzieć i tutaj podano konkretne przykłady. Jeśli jest się pytanym o ruch Black Lives Matter należy mówić, że stosunek do niego to prywatna sprawa, ale igrzyska w żadnym wypadku nie powinny być miejscem jakichkolwiek akcji i gestów. Rosyjski sportowiec pytany o konflikt w Zagłębiu Donieckim na przekonywać, że „sport jest poza polityką”. Są też instrukcje dotyczące kwestii obyczajowych, na przykład, molestowania. Odpowiedź ma być prosta, ale sugerująca przy tym, że problem nie dotyczy Rosji.

– Nigdy się z tym nie spotykałam/em w swojej karierze, ale wiem, że taki problem istnieje w wielu krajach. Świat sportu da sobie radę z tym problemem – radzi przewodnik.

Moskwa: opozycyjny burmistrz dzielnicy ustępuje pod presją prokuratury

Rosjanie mają też demonstrować patriotyzm. Mimo że z powodu skandalu dopingowego występują pod neutralną flagą, to mają zapewniać, że i tak reprezentują Rosję i jest to dla nich ogromny zaszczyt.

Instrukcja ostrzega także, aby uważnie publikować cokolwiek w portalach społecznościowych.

Igrzyska w Tokio rozpoczną się 23 lipca. Weźmie w nich udział najwyżej 10 sportowców z Rosji w statusie „neutralnych”. Jeśli igrzyska odbywałyby się z udziałem widzów to na trybunach nie mogłoby być rosyjskich urzędników począwszy od prezydenta, a kończąc na deputowanych.

Rosja: popierający Nawalnego politolog ujawnił się na Litwie

pp/belsat.eu wg Wot tak

Wiadomości