Sierp i młot pod Monte Cassino. Białoruska organizacja upamiętniła żołnierzy Andersa

Stowarzyszenie Bellarus złożyło wczoraj kwiaty na polskim cmentarzu wojennym w Monte Cassino. Upamiętniło w ten sposób 80. rocznicę inwazji III Rzeszy na ZSRR. Polska ambasada zaprotestowała.

Muzeum Monte Cassino opublikowało na Facebooku zdjęcia wieńca w barwach państwowych Białorusi, któremu towarzyszył napis w języku białoruskim (!) “80-lecie 22.06.1941 roku, Białoruś pamięta!” ozdobiony przedstawieniami rosyjskiej wstążki świętego Jerzego, białoruskiej kokardy z kwiatem jabłoni i sowieckiego Orderu Wojny Ojczyźnianej.

Białoruskiej delegacji towarzyszył burmistrz Cassino Enzo Salera i urzędnicy miejscy, którzy zdaniem dziennikarza Tomasza Łysiaka mogli nie zrozumieć “o co chodzi”.

Ambasada RP we Włoszech kierowana przez Annę Marię Anders wyraziła ubolewanie z powodu tego zdarzenia. Polscy dyplomaci podkreślają, że złożenie kwiatów ze znakami sierpa i młota to wykorzystanie miejsc pamięci i symboli do tego, by „prowokować i jątrzyć”.

W 1944 roku klasztor na wzgórzu Monte Cassino rzeczywiście zdobywali także etniczni Białorusini, obywatele polscy, będący żołnierzami 2 Korpusu Polskiego generała Władysława Andersa. Cześć z nich poległa w bitwie, o czym świadczą m.in. prawosławne groby na polskim cmentarzu wojskowym.

– To także część białoruskiej historii. I to bardzo dobrze, że oficjalna delegacja odwiedziła ten cmentarz. A co do kolorów [wieńca], to są to barwy oficjalnej flagi Republiki Białoruś, dlatego ich użyto – skomentował wpis muzeum białoruski historyk Ihar Mielnikau, autor książki “Odyseja Poleszuka” o Białorusinie Pawle Niczyparuku walczącym pod Monte Cassino.

Białorusin pod Monte Cassino, czyli „Odyseja Poleszuka”

Złożenie na cmentarzu pod Monte Cassino wieńca z okazji 80. rocznicy inwazji III Rzeszy na ZSRR budzi kontrowersje. Spoczywający tam żołnierze zginęli w walce z Niemcami, jednak byli też ofiarami państwa sowieckiego – zanim opuścili je w szeregach Armii Andresa, przeszli przez stalinowskie obozy jenieckie i GUŁAG.

W ubiegłym tygodniu białoruski dyktator Alaksandr Łukaszenka ogłosił rocznicę wejścia Armii Czerwonej w granice II RP, 17 września 1939 roku, Dniem Jedności Narodowej. Przez sowiecką i białoruską propagandę i historiografię dzień ten przedstawiany jest jako połączenie Zachodniej i Wschodniej Białorusi w granicach ZSRR. Oficjalne źródła nie informują jednak, że dawni obywatele polscy, w tym Białorusini, od tego dnia byli poddawani represjom stalinowskim.

“Tej rocznicy nie świętowano”. Mielnikau o znaczeniu 17 września 1939 r. dla Białorusinów

pj/belsat.eu

Wiadomości