Sąd w Mińsku rozpatruje dziś skargę Sofii Sapiegi – Rosjanki zatrzymanej razem z Ramanem Pratasiewiczem

Sąd w Mińsku ma dziś rozpatrzyć skargę Sofii Sapiegi, partnerki Ramana Pratasiewicza, na jej zatrzymanie – poinformował wczoraj jej adwokat. 23-latka jest przetrzymywana w areszcie śledczym od 23 maja, gdy reżim Alaksandra Łukaszenki zmusił do lądowania w Mińsku samolot, którym leciała. Parze zarzucono antypaństwowe działania w Internecie.

Alaksandr Fiłanowicz poinformował, że Sofija Sapiega, obywatelka Rosji, zaskarżyła decyzję o jej zatrzymaniu. Skarga zostanie rozpatrzona dziś rano na niejawnym posiedzeniu.

Fiłanowicz powiedział również, że w piątek miał okazję zapoznać się z dokumentami w sprawie Sapiegi w Komitecie Śledczym. Wynika z nich, że 23 maja „wszczęto wobec niej jeszcze jedną sprawę karną”, jednak nie wiadomo, z jakiego artykułu. Nie wiadomo również dokładnie, ile i jakich postępowań wobec Sapiegi toczyło się wcześniej, ponieważ oficjalnie informacji na ten temat nie podawano, a adwokat ma zakaz ujawniania takich informacji.

Według niepotwierdzonych informacji w mediach grożą jej zarzuty z trzech artykułów karnych – dotyczących masowych zamieszek, organizacji działań naruszających porządek publiczny i podżegania do nienawiści na tle społecznym. Władze twierdzą, że była administratorką kanału, który ujawniał dane osobiste funkcjonariuszy struktur siłowych. Prorządowe sieci społecznościowe opublikowały nagranie, w którym Sapiega „przyznaje się” do prowadzenia tego kanału.

„To brednie”. Bliscy Sofiji Sapiegi komentują jej „przyznanie się do winy”

23-letnia Sapiega przebywa w areszcie od 23 maja. Została zatrzymana razem z Ramanem Pratasiewiczem po przymusowym lądowaniu w Mińsku samolotu Ryanair z Aten do Wilna (w związku z anonimową informacją o bombie). Pratasiewicz i Sapiega byli wśród pasażerów samolotu.

Sapiega jest obywatelką Rosji, ale posiada prawo pobytu na Białorusi. Studiuje w Wilnie. Adwokat Sapiegi po raz pierwszy zdołał się z nią spotkać dopiero po pięciu dniach od zatrzymania. Widział się z nią dwukrotnie rosyjski konsul.

W wywiadzie dla rosyjskiego Kommiersanta minister spraw zagranicznych Białorusi Uładzimir Makiej powiedział, że proces Sapiegi najpewniej odbędzie się na Białorusi. Wskazał on również na możliwość późniejszego ułaskawienia jej przez głowę państwa lub odbywania wyroku na terytorium Rosji. Rada Praw Człowieka przy prezydencie Rosji oświadczyła, że będzie domagać się ekstradycji Sapiegi.

Doradca Putina: Rosja będzie domagała się ekstradycji Sofii Sapiegi z Białorusi

Pratasiewiczowi władze zarzucają m.in. „organizację zamieszek” i działań poważnie naruszających porządek publiczny. Komitet Bezpieczeństwa Państwowego (KGB) umieścił go na liście osób „zaangażowanych w terroryzm”, podobnie jak innych przedstawicieli opozycji.

Państwa zachodnie są przekonane, że władze Białorusi wymusiły lądowanie samolotu Ryanair groźbami i poderwaniem myśliwca. Działania Białorusi potępiło wiele rządów, w tym Polska, zarzucając władzom w Mińsku złamanie prawa międzynarodowego, piractwo, „terroryzm państwowy” i „porwanie samolotu”. W odpowiedzi Unia Europejska zakazała białoruskim samolotom korzystania z jej przestrzeni powietrznej i lotnisk.

Mińsk twierdzi, że przyczyną awaryjnego lądowania była anonimowa informacja o bombie, podpisana przez „żołnierzy Hamasu”, myśliwiec wystartował „dla pomocy”, a to, że Pratasiewicz, którego władze nazywają „terrorystą” był na pokładzie, było zbiegiem okoliczności.

Rodzina Sofii Sapiegi otrzymała pierwsze listy z aresztu

pj/belsat.eu wg PAP

Wiadomości