Aktorzy popierający Nawalnego na czarnej liście. Nie otrzymują ról w rosyjskich filmach

Rosyjski serwis BBC donosi, że aktorzy filmowi, którzy wyrazili poparcie dla Aleksieja Nawalnego, przestali być zapraszani do udziału w kręceniu filmów, seriali telewizyjnych i innych projektów. Zostali oni umieszczeni na czarnej liście Gazprom-Media – jednego najważniejszych sponsorów produkcji filmowej z Rosji.

Według rozmówców BBC na takiej liście znaleźli się: Warwara Szmykowa, Aleksandra Borticz, Aleksandr Pal, Pawel Dierewianko, Jana Trojanowa i Siemion Treskunow. Informacja ta nie została potwierdzona żadnymi oficjalnymi dokumentami, ale „ciągle słychać rozmowy na ten” – opowiadają pracownicy Gazprom-Media, największego koncernu medialnego na obszarze poradzieckim.

Z moskiewskiego metra zwalniani są zwolennicy Nawalnego

– Wiem, że Jana Trojanowa i Sasza Borticz są na czarnej liście Gazprom-Media, wszystkie firmy i centrum produkcyjne, które współpracują z Gazpromem – a jest ich większość – nawet nie biorą ich pod uwagę jako kandydatów do takiej czy innej roli, reżyserom mówi się wprost, że nawet się o nich nie myśli – mówi BBC inny producent holdingu.

Według doniesień dziennikarzy firma Legio Felix, która zajmuje się produkcją jednego z najpopularniejszych seriali telewizyjnych „Agencja Detektywistyczna Muchicza”, rozwiązała kontrakt z aktorką Iriną Wilkową i wycięła wszystkie sceny z jej udziałem. Stało się tak, ponieważ aktorka przed wrześniowymi wyborami do Dumy Państwowej opublikowała link do dokumentu z listą kandydatów popieranych przez aplikację Nawalnego – Inteligentne Głosowanie.

Aktor Jewgienij Styczkin, który podczas emisji programu w telewizji Dożd wcielił się w rolę adwokata Aleksieja Nawalnego inscenizacji rozprawy sądowej nad liderem rosyjskiej opozycji, został wykluczony z kampanii reklamowej serialu „Kontakt”, którego był reżyserem.

Ochrona Putina wykreśliła artystów z koncertu w Moskwie. Za wsparcie dla Nawalnego

Warwara Szmykowa, która na swoim instagramowym profilu nagrała filmik, w którym ze łzami w oczach opowiada o ciężkim stanie zdrowia Nawalnego, straciła „wiele propozycji współpracy” – podaje BBC.

– Po prostu przestano jej cokolwiek proponować, wiosną nie mogła w ogóle pracować – cytuje słowa jednego z rosyjskich pisarzy BBC. – Narzekała, że nie ma w czym grać. Próbowałem ją powołać do dużej roli, powiedziano mi: Po co nam ona, jeszcze coś chlapnie przed premierą.

Jak podaje BBC, niektórzy z aktorów, którzy wspierali Nawalnego, zostali wezwani do Komitetu Śledczego. Po tym incydencie aktorki Jana Trojanowa i Irina Wilkowa postanowiły „się nie wychylać ” i opuściły Rosję na czas nieokreślony.

lp/ belsat.eu tv wg BBC

Wiadomości