Reżim w Mińsku chce zrównać udział w „ekstremistycznych czatach” z członkostwem w „formacjach ekstremistycznych”

Biełsat też został uznany za ekstremistyczny, zdj.: PB/Biełsat

W oficjalnym kanale Głównego Wydziału do Walki z Przestępczością Zorganizowaną i Korupcją MSW (HUBAZiK) pojawiła się informacja, że ci, którzy są subskrybentami „ekstremistycznych” czatów, na przykład kanałów w komunikatorze Telegram, będą uznawani za członków „formacji ekstremistycznych”.

Podstawą do takich działań ma być decyzja Rady Ministrów z 12 października mówiąca o „krokach mających na celu przeciwdziałanie ekstremizmowi i rehabilitacji nazizmu”, która precyzuje, jak ma być wcielana w życie ustawa „O przeciwdziałaniu ekstremizmowi”.

W związku z tym HUBAZiK zaczyna działania mające na celu uznanie niezarejestrowanych grup obywateli, którzy prowadzą „ekstremistyczną” działalność, w tym w internecie (komunikatory, portale społecznościowe) za „formacje ekstremistyczne”. Według kodeksu karnego, grozi za to do 7 lat pozbawienia wolności.

Białoruś. Dziennikarz Komsomolskiej Prawdy z zarzutami karnymi

 

Na razie są to tylko zapowiedzi. Teraz Białorusini mogą być karani za rozpowszechnianie, czyli przekazywanie (nawet w prywatnej korespondencji), informacji z „ekstremistycznych mediów”, a także stawianie „like’ów” pod postami. Ich czytanie pozostaje legalne.

Białoruskie małżeństwo zostało skazane na ponad 100 dni aresztu za prywatną korespondencję

АD/pp belsat.eu

Wiadomości