Szefowie dyplomacji Polski i państw bałtyckich wspólnie o zagrożeniu ze strony Rosji i Białorusi

Stoimy wobec tych samych wyzwań i zagrożeń, związanych z działalnością Rosji i Białorusi, dlatego nasza współpraca jest szczególnie bliska i intensywna – podkreślił szef MSZ Zbigniew Rau podczas konferencji prasowej po spotkaniu ministrów spraw zagranicznych i obrony Polski i państw bałtyckich w Rydze.

Zdj. mfa.gov.lv

– Z powodu naszej pozycji geograficznej i wspólnej historii podobnie oceniamy sytuację międzynarodową. Stoimy wobec tych samych wyzwań i zagrożeń, więc próba zbudowania na nie wspólnej odpowiedzi jest bardziej niż naturalna. Robimy to zarówno poprzez rozmowy dwustronne, jak i w ramach współpracy na forum NATO i Unii Europejskiej – mówił w stolicy Łotwy szef polskiej dyplomacji.

Jak podkreślił, sytuacja na wschodniej granicy UE i NATO pozostaje napięta. Głównym tematem rozmów było więc bezpieczeństwo w regionie i to, jak odpowiadać na toczące się działania militarne i hybrydowe Rosji i Białorusi.

– Każdy kraj ma prawo do przeprowadzania ćwiczeń wojskowych, ale ograniczona transparentność, szerszy kontekst i prowadzone równolegle działania hybrydowe wzbudzają nasze zaniepokojenie – podkreślił Rau, mówiąc o toczących się białorusko-rosyjskich manewrach Zapad-2021.

Manewry Zapad-2021 oficjalnie rozpoczęte

Przypomniał, że to kolejne w tym roku działania Rosji pokazujące jej wrogie nastawienie wobec Zachodu, po demonstracyjnym zgromadzeniu wojsk tego kraju wzdłuż granicy z Ukrainą i zwiększeniu obecności militarnej w obwodzie kaliningradzkim.

– Obserwujemy również działania hybrydowe, takie jak wzmocnienie przez Białoruś presji migracyjnej na wschodniej granicy UE i NATO – dodał szef polskiej dyplomacji. Podkreślił, że kraje regionu i NATO jako całość pozostają czujne, uważnie obserwują sytuację i są gotowe do odpowiedzi na zagrożenia.

MSZ: koncentracja rosyjskich wojsk w pobliżu granic Ukrainy budzi zaniepokojenie Polski i jej sojuszników

– To wyjątkowa forma współpracy, po raz pierwszy spotkaliśmy się w takim składzie, by przedyskutować wspólną odpowiedź na konwencjonalne i hybrydowe zagrożenia bezpieczeństwa w regionie – zaznaczył minister spraw zagranicznych Łotwy Edgars Rinkēvičs.

O tym, że „od Warszawy do Tallina odczuwamy deficyt bezpieczeństwa”, a w naszym regionie pojawiły się nowe zagrożenia mówił z kolei szef dyplomacji Litwy Gabrielius Landsbergis.

– Ze strony Białorusi mamy do czynienia z nowymi, bezprecedensowymi działaniami hybrydowymi, takimi jak porywanie cywilnych samolotów czy kierowanie na nasze granice fal migrantów, dlatego musimy lepiej koordynować nasze działania – akcentował.

Dialog z Łukaszenką? Litwa stawia jasne warunki

Minister spraw zagranicznych Estonii Eva-Maria Liimets wskazała, że wykorzystywanie migrantów do działań hybrydowych jest nieakceptowalne.

– Musimy wzmocnić obronę przed zagrożeniami hybrydowymi i tymi związanymi z nowymi technologiami, a Estonia politycznie i w miarę możliwości praktycznie wspiera Łotwę, Litwę i Polskę – zapewniła.

Jak dodała, należy też nadal aktywnie wspierać bliskich partnerów w regionie, przede wszystkim Ukrainę i Gruzję, w ich aspiracjach do członkostwa w strukturach transatlantyckich, szczególnie w NATO.

Estonia nie wyśle nowego ambasadora na Białoruś

Podczas rozmów poruszano również kwestię współpracy w NATO, w tym budowę krótko- i długoterminowej strategii odstraszania w ramach Sojuszu oraz prace nad Koncepcją Strategiczną NATO – przekazali ministrowie.

W Rydze obecny był również minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak. Oprócz rozmów i konsultacji szef resortu wraz ze swoimi odpowiednikami z państw bałtyckich obserwował na poligonie w Adażi międzynarodowe ćwiczenia wojskowe „Silver Arrow”, w których bierze udział 150 żołnierzy z 17. Wielkopolskiej Brygady Zmechanizowanej.

– Żołnierze podnoszą swoje umiejętności pokazując, że państwa wschodniej flanki NATO są solidarne i działają razem – przekazał Błaszczak na Twitterze MON.

cez/belsat.eu wg PAP

Wiadomości