Litwa daje bilet do domu i 300 euro nielegalnym imigrantom, którzy chcą wrócić

W czwartek wieczorem przyleciał z Wilna przez Stambuł pierwszy obywatel Iraku, który nielegalnie przekroczył granicę białorusko-litewską i zgodził się dobrowolnie wrócić do domu, pisze Delfi.

Irakijczyk przeszedł granicę 20 czerwca. Złożył wniosek o azyl na Litwie, którego mu odmówiono. Miał przy sobie dokumenty i wyraził chęć powrotu do kraju. Jego prośbę spełniono.

– Widzimy, że rośnie liczba chętnych do powrotu do ojczyzny z własnej woli – powiedziała minister spraw wewnętrznych Litwy Agne Bilataite. – Nielegalni migranci, którzy nie otrzymali azylu, będą musieli opuścić Litwę. Jeśli będą współpracować i zgodzą się na powrót, damy im taką możliwość.

Wkrótce kolejnych „około dziesięciu” osób powinno w ten sposób opuścić Litwę. W sumie Litwa odrzuciła już wszystkie z 128 wniosków o azyl złożonych przez imigrantów.

Od początku roku na granicy z Białorusią zatrzymano 4115 migrantów – większość z nich pochodzi z Iraku, innych krajów Bliskiego Wschodu oraz Afryki. Przybysze przekraczają nielegalnie głównie granicę białorusko-litewską, przy aprobacie białoruskich pograniczników.

Białoruscy mundurowi nie dają migrantom cofnąć się na Białoruś WIDEO

jb/ belsat.eu

Wiadomości