Czystka trwa. Milicja przyszła po dziennikarzy z Brześcia i Homla

Rozpoczęta w czwartek operacja KGB i milicji “przeciwko ludziom o radykalnych poglądach” trwa. Służby przeszukały dziś mieszkania niezależnych dziennikarzy w stolicach południowych regionów Białorusi.

Nad ranem homelski portal Silnyje Nowosti poinformował o rewizji w mieszkaniu księgowej redakcji Hanny Strelczanki. Funkcjonariusze nie podali powodu przeszukania. W czwartek milicja weszła do mieszkań prawie wszystkich pracowników portalu.

Zdjęcie ilustracyjne. Nieoznakowane milicyjne busy przed redakcją Naszej Niwy. 8 lipca 2021 roku. Zdjęcie: radiosvaboda/Telegram

O rewizji poinformowała dziś także fotoreporterka z Brześcia Wolha Łatyszawa.

– Rozumiem, że przyszli zgodnie z tą tajemniczą listą z Telegramu Żołtyje Sliwy – napisała na Twitterze dziennikarka, mając na myśli listę współpracowników niezależnych mediów opublikowaną przez związany z milicją i państwową TV propagandowy kanał w Telegramie.

Służby przeszukały też mieszkanie Darii Haraszczanki, wydawcy brzeskiego czasopisma Binokl. Dziennikarka została zabrana na komisariat, a następnie wypuszczona do domu, ale bez telefonu.

Dziennikarz Biełsatu Zmicier Łupacz podejrzany o „rozniecanie nienawiści”

W czwartek KGB poinformowało o rozpoczęciu “zakrojonej na szeroką skalę operacji przeciwko ludziom o radykalnych poglądach”. W ciągu dwóch dni zatrzymano przynajmniej 23 dziennikarzy, a oprócz nich także aktywistów. Wśród zatrzymanych byli także współpracownicy Biełsatu Wital Skryl i Zmicier Łupacz, którego milicja zabrała z sanatorium. Nasz głębocki korespondent jest podejrzany o “rozpalanie nienawiści na tle etnicznym, narodowym religijnym lub innym”, za co grozi 12 lat więzienia. Obecnie obaj nasi dziennikarze są na wolności.

Aresztowane zostało także kierownictwo niezależnego portalu Nasza Niwa, któremu zarzucono “organizację zamieszek”. Obrońcy praw człowieka uznali redaktorów Jahora Marcinowicza, Andreja Dyńkę, szefa promocji Andreja Skurkę i główną księgową Wolhę Rakowicz za więźniów politycznych.

Aresztowane kierownictwo Naszej Niwy uznano za więźniów politycznych

aa,pj/belsat.eu

Wiadomości