Białoruś znów prześladuje księży za „ekstremizm”

Na Białorusi nie ustają naciski na księży Kościoła katolickiego. Ksiądz Andrej Kieulicz z miejscowości Horki został ukarany grzywną w wysokości 640 rubli (ok. 850 zł). Poinformował o tym na Facebooku. Z kolei ksiądz Andrzej Bulczak z miasteczka Postawy został wezwany do sądu za „rozpowszechnianie materiałów ekstremistycznych”, donosi Chrześcijańska wizja.

Kościół Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny we wsi Ziembin. 10 kwietnia 2022 roku. Zdj. Biełsat

Jeszcze w kwietniu milicja sporządziła raport na Andreja Kieulicza za „rozpowszechnianie produktów informacyjnych znajdujących się na krajowej liście materiałów ekstremistycznych”. Powodem oskarżenia było zamieszczenie informacji na stronie internetowej, która na Białorusi uznawana jest za „ekstremistyczną”. Proces był kilkakrotnie odraczany, ale w końcu ksiądz i tak został ukarany grzywną w wysokości 640 rubli.

Organy ścigania prowadzą również postępowanie przeciwko Andrzejowi Bulczakowi, księdzu z Postaw. Dziś został ponownie wezwany do sądu z powodu antywojennego filmu zamieszczonego na parafialnym kanale w YouTube. Problemy pojawiły się w związku z filmem „List”, w którym chrześcijanka tłumaczy swoim znajomym w Polsce, że Białorusini w rzeczywistości są przeciwni wojnie na Ukrainie i protestują przeciwko niej. Na jednym z ujęć z protestów pokazanych w filmie widać było logo telewizji Biełsat, którą władze białoruskie uważają za ekstremistyczną, oraz biało-czerwone flagi narodowe.

Ksiądz Bulczak jest obywatelem polskim. Ze względu na zagrożenie prześladowaniami został zmuszony do opuszczenia Białorusi.

Dzień Wolności w Mińsku: Białorusinki wyszły wesprzeć Ukrainę

zh, lp/ belsat.eu

Wiadomości