Kolejna głodówka na Akreścina. Tym razem protestowali mężczyźni

Centrum Obrony Praw Człowieka Wiasna poinformowało, że więźniowie polityczni przebywający w męskiej celi, w areszcie przy ulicy Akreścina w Mińsku przeprowadzili strajk głodowy. Protestowano przeciwko fatalnym warunkom bytowym.

Niedawno zwolniony były aresztant powiedział, że pod koniec października cela nr 13 rozpoczęli strajk głodowy. Powodem było umieszczenie tam bezdomnego. Po dwóch dniach protestu administracja poddała się i zabrała mężczyznę. Zdaniem byłego więźnia, w obecnych warunkach strajk głodowy w białoruskich zakładach karnych jest jedynym sposobem na obronę swoich praw.

Cyberpartyzanci publikują zdjęcia z aresztu w Mińsku

Jak informuje rozmówca Wiasny, w celach czteroosobowych mieści się po około 16 osób. Zdarzają się sytuacje, kiedy bezdomni są umieszczani w celach „politycznych”, a na podłogę wylewa się chlor. Paczki od krewnych zazwyczaj nie docierają do adresatów, niektórzy nie mają leków, które przyjmują.

Według mężczyzny więźniowie byli szczególnie maltretowani przez lekarza więziennego, osobę, która wydawała jedzenie i jednego ze strażników.

– Okno w jednej z mniejszych cel się nie otwierało. A kiedy w celi przebywa 16 osób, po ścianach spływa woda, a brak tlenu powoduje bóle głowy. Poprosiliśmy osobę rozwożącą żywność, aby nie zamykała „karmnika” (otwór w drzwiach – red.), żeby do celi mogło się dostać choć trochę powietrza. Ale osoba ta zamknęła otwór i powiedziała: „Miałeś oddychać w domu, draniu” – mówi.

Centrum tortur. Historie z ul. Akreścina

Mężczyzna opisał również złe traktowanie osadzonych przez jedną z pielęgniarek więziennych.

– Zachowywała się chamsko, kilka razy rano wyrzucała tabletki, raz wyrzuciła wszystkie spreje do nosa – około 20 flakoników. Pewnego dnia „wstała lewą nogą” i postanowiła ukarać całą celę, nie wydając żadnych leków, mimo że w celi przebywało kilku nadciśnieniowców, jedna osoba z pękniętą nerką i jeden cukrzyk – wspomina.

Na początku listopada portal Zerkało donosił o strajku głodowym w celi nr 15 aresztu śledczego przy ulicy Akreścina, gdzie przetrzymywana jest Iryna Słaunikawa, dziennikarka związana z Biełsatem.

Strajk głodowy w celi dziennikarki związanej z Biełsatem

rr, lp,pp/ belsat.eu

Wiadomości