Wiktar Babaryka trafił do kolonii karnej w Nowopołocku

Z aresztu śledczego w Mińsku został wywieziony w tajemnicy przed adwokatami, którzy dowiedzieli się o tym dopiero dziś – usiłując się z nim zobaczyć. Niedoszły przeciwnik Łukaszenki w wyborach prezydenckich został skazany na 14 lat ciężkiego więzienia.

Wiktar Babaryka w sądzie. 6 lipca 2021 roku. Zdjęcie: Reuters

Opozycjonista trafił do Kolonii Karnej nr 1 w Nowopołocku. Dołączył do ponad dwudziestu przetrzymywanych tam więźniów politycznych. Wśród osadzonych w Nowopołocku są Anton Waławik (skazany na 3 lata, aresztowany jeszcze przed wyborami za atak na funkcjonariuszy, którzy bili leżącego demonstranta), bloger z Brześcia Alaksandr Kabanau (3 lata za organizację zamieszek i obrazę milicjanta, zatrzymany przed wyborami) i były kapitan Sztabu Generalnego Dzianis Urad (18 lat za zdradę stanu – ujawnił tajny dokument o planach użycia wojska w czasie protestów).

„Nie wytrzymał sytuacji w kraju”. Rozmowa z żoną oficera skazanego za zdradę reżimu

O warunkach panujących obecnie w nowopołockiej kolonii wiadomo niewiele. Jednak w styczniu samobójstwo popełnił tam Andrej Dubowik, skazany na 11,5 roku za posiadanie 0,044 grama marihuany. Przed tragedią jego ojca poinformowano, że Andrej trafił do karceru. W lutym zmarł tam “z powodu zatrzymania akcji serca” 26-letni Alaksiej Żyk. Obrońcy praw człowieka twierdzą, że mężczyzna był zdrowy i trudno uwierzyć w nagłe zatrzymanie krążenia.

Wiktar Babaryka to były prezes Biełgazprombanku i mecenas sztuki. Wiosną 2020 roku, po 20 latach kierowania bankiem, zrezygnował z posady, by stanąć w wyborach prezydenckich przeciwko Alaksandrowi Łukaszence. Szybko został jego najpoważniejszym przeciwnikiem, zbierając 400 tysięcy podpisów poparcia. W połowie czerwca 2020 roku został aresztowany wraz z synem Eduardem Babaryką i byłymi podwładnymi z Biełgazprombanku oskarżono ich o pranie „brudnych” pieniędzy i korupcję na wielką skalę. Organizacje obrony praw człowieka uznały ich za więźniów politycznych. Z powodu sprawy karnej Centralna Komisja Wyborcza nie dopuściła Babaryki do udziału w wyborach – jego wyborcy wsparli Swiatłanę Cichanouską.

6 lipca Sąd Najwyższy Białorusi ogłosił wyrok w “sprawie Biełgazprombanku”. Babaryka został skazany na 14 lat kolonii karnej o zaostrzonym reżimie. Ma też zapłacić 145 tysięcy rubli grzywny. Polityk nie przyznał się do winy podkreślając, że przez 20 lat białoruskie organy kontroli finansowej nie miały żadnych zastrzeżeń do pracy banku.

Wyrok w procesie Babaryki: pokazowa kara dla niebezpiecznego wroga reżimu

aa,pj/belsat.eu

Wiadomości