Kryzys migracyjny na Litwie: wzmocniona granica z Polską i nowe siły Frontex

Władze w Wilnie podejmują kolejne kroki by przeciwdziałać nielegalnej migracji. Od początku roku na Litwę dostało się nielegalnie z Białorusi 1676 osób.

Służba Ochrony Granicy Państwowej (VSAT) poinformowała dziś o wzmocnieniu granicy z Polską. Litwini chcą w ten sposób zapobiec przenikaniu na zachód Europy osób, które nielegalnie przeszły granicę z Białorusią. Do tej pory polska Straż Graniczna przekazała już stronie litewskiej kilkudziesięciu takich zatrzymanych.

– Straż graniczna, policja i służba celna pełnią dyżur nie tylko na głównych drogach prowadzących do Polski, ale także tam, gdzie ruch pojazdów jest mnie intensywny. Litewska i polska straż graniczna stale wymieniają się informacjami wywiadu kryminalnego, a także koordynują wspólne działania w zakresie rozmieszczenia patroli na terytorium obu krajów – czytamy w komunikacie na stronie VSAT.

W związku z wywołanym przez reżim Alaksandra Łukaszenki kryzysem migracyjnym na Litwie i Łotwie uruchamiany jest obecnie mechanizm szybkiej interwencji Europejskiej Agencji Straży Granicznej i Przybrzeżnej (Frontex). Granicy strzegą już litewscy pogranicznicy, policjanci, żołnierze, strzelcy oraz funkcjonariusze z Estonii. Polska Straż Graniczna zapowiedziała gotowość do wysłania 30 ludzi ze sprzętem i pojazdami w sierpniu.

Zapomniane miliony. Ile pieniędzy otrzymała Białoruś od Unii Europejskiej na umocnienie granicy?

Wczoraj litewski prezydent Gitanasa Nauseda spotkał się z szefem Frontex Fabricem Leggerim, który zapewnił, że aktywuje mechanizm wyjątkowego wsparcia granicznego. Na pogranicze litewsko-białoruskie mają zostać wysłani tłumacze, specjaliści od pracy z imigrantami, uzbrojone patrole, oraz dwa śmigłowce (z Polski i Niemiec). Agencja chce podwoić swoją obecność na tym odcinku europejskiej granicy. 1 lipca Frontex wysłał na Litwę i Łotwę 10 funkcjonariuszy i samochody patrolowe.

W tym roku z Białorusi na Litwę próbowały nielegalnie przedostać co najmniej 1676 osób, 20-krotnie więcej niż w całym 2020 roku. W ubiegłym roku zatrzymano jedynie 81 migrantów. Połowa zatrzymanych pochodzi z Iraku, pozostali to przybysze z Iranu, Syrii, Białorusi, Rosji, Turcji, Si Lanki oraz krajów Afryki. Wilno uważa, że jest to forma wojny hybrydowej prowadzonej przez Mińsk.

W piątek na granicy litewsko-białoruskiej rozpoczęto wznoszenie zasiek typu concertina, podjęto też decyzję o rozpoczęciu budowy płotu granicznego.

Są dowody na to, że za przemytem ludzi stoją białoruskie służby specjalne, a reżim zarabia na tym nielegalnym procederze. Migranci trafiają do Mińska samolotami z Bagdadu jako uczestnicy „wycieczek” organizowanych przez państwowe biuro podróży.

Operacja „Śluza” – jak klan Łukaszenków zarabia na migrantach

pj/belsat.eu wg pasienis.lt, frontex.europa.eu

Wiadomości