3. dzień procesu Igora Bancera i 9. dzień bez jedzenia i picia

W Grodnie zakończyła się kolejna rozprawa grodzieńskiego muzyka alternatywnego i byłego działacza polskiej mniejszości. Aresztowany bardzo schudł i jest coraz bardziej wycieńczony.

Do sądu przyszło ponad 50 osób, by wesprzeć Igora, jednak wpuszczono jedynie osoby bez telefonów komórkowych.

Grodzieński punkowiec, były działacz mniejszości polskiej ogłosił w sądzie suchą głodówkę

Muzyk okazywał dobry nastrój, jednak mówił z trudem i widać, że źle się czuje. Stracił dużo na wadze.

Sędzia Natalla Kozieł na wstępie odczytała wniosek o zmianę środka przymusu, który Bancer złożył jeszcze 20 lutego. Muzyk chce odpowiadać z wolnej stopy.

– Nie jestem przestępcą, jestem gwiazdą rock and rolla – napisał między innymi.

Sędzia zapowiedziała 20-minutową przerwę na rozpatrzenie wniosku. Publiczność została wyproszona z sali. Matka muzyka, jego przyjaciele, przechodząc obok szklanego akwarium, w którym przebywał, prosili go rozpoczęcie przyjmowania płynów.

– Ale powiedzą jeszcze, że robię cyrk – skomentował muzyk.

– Potrzebujemy cię żywego, rozumiesz? – słychać było w odpowiedzi.

Igor jednak kategorycznie odmówił zaprzestania tzw. suchego strajku głodowego. Oskarżony od 3 lutego br. nie przyjmuje jedzenia i picia.

Igor Bancer w sądzie w trzecim dniu głodówki. Zdj. M. Kuliaszewicz

Po przerwie sędzia poinformowała, że nie wypuści oskarżonego z aresztu. Zapowiedziała również wezwanie świadka – milicjanta, który widział Bacera tańczącego przed radiowozem. Rozprawa zastała odroczona do 18 marca, co obecni przyjęli z okrzykami dezaprobaty.

– Wytrzymam do poniedziałku i zobaczymy się wtedy. Nawet jeśli będę karmiony na siłę, nie przerwę strajku głodowego – zapowiedział Igor.

Bancera zatrzymano 20 października i od tego czasu przebywa w izolatce w areszcie śledczym w Grodnie. Został wysłany na badanie psychiatryczne i kilkakrotnie umieszczano go w karcerze.

Muzyka oskarżono o chuligaństwo: w nocy 5 września miał tańczył bez spodni przed radiowozem. Jego czyn został sfilmowany i umieszczony w internecie. Teraz grozi mu do trzech lat więzienia. Swoje zachowanie nazwał artystycznym performansem.

Poszkodowanym w sprawie jest siedzący wtedy w radiowozie posterunkowy komisariatu Dzielnicy Leninski Rajon Siarhiej Bahdziewicz. Według jego zeznań podczas tańca widział intymne części ciała Bancera. Jednak film pokazuje, że muzyk zakrywa się z przodu torbą na dokumenty. Sam milicjant wcześniej przyznał, że nie ma pretensji wobec muzyka i stwierdził, że jego czyn powinien być obiektem sprawy karnej.

Tydzień bez picia i jedzenia. Grodzieński punkowiec Igor Bancer protestuje w areszcie

Igor Bancer ma 40 lat. Jest liderem grodzieńskiego street-punkowego zespołu Mister X oraz wegetarianinem. Nie pije alkoholu, uprawia tajski boks, ma antyfaszystowskie i antyrasistowskie poglądy.

W 2007 roku Igor rozpoczął pracę jako redaktor naczelny polskojęzycznego miesięcznika „Magazyn Polski”. Został działaczem i rzecznikiem prasowym nieuznawanego przez władze Związku Polaków na Białorusi, brał udział w pikietach w obronie polskiej szkoły w Grodnie.

Za swoją działalność od połowy pierwszej dekady XXI wieku był nieustannie zatrzymywany, karany aresztem i grzywnami. Najczęściej milicja wykorzystywała standardowy pretekst, oskarżając o „wulgarny język w obecności funkcjonariuszy” i „odmowę podporządkowania się poleceniom funkcjonariusza”. Będąc w areszcie Igor wielokrotnie prowadził strajki głodowe. Podczas jednej z takich głodówek schudł 8 kg.

Od 2014 roku Igor Bancer porzucił dotychczasową działalność społeczną i poświęcił się muzyce alternatywnej. W tym roku stworzył „Grodzieński Rock Club”, który zorganizował szereg wydarzeń muzycznych i kulturalnych na Białorusi i za granicą. Również w tym czasie Igor powołał własną amatorską drużynę piłkarską i organizował podwórkowe turnieje piłkarskie.

jb/ belsat.eu

Wiadomości