UE debatuje nad przewiezieniem migrantów z granicy polsko-białoruskiej do domu przez lotnisko w Grodnie

Ambasadorzy krajów UE odbyli zamknięte spotkanie, podczas którego omawiano sposoby rozwiązania kryzysu migracyjnego na granicy polsko-białoruskiej, a także wprowadzenie V pakietu sankcji wobec Białorusi.

Dyplomaci rozważają możliwość negocjacji pod egidą Organizacji Narodów Zjednoczonych z Białorusią w sprawie repatriacji migrantów za pośrednictwem lotniska w Grodnie. Istnieje możliwość uzyskania wsparcia finansowego z Unii Europejskiej na potrzeby tej operacji logistycznej – twierdzą unijni dyplomaci.

Według rozmówców agencji Reuters, po zatwierdzeniu V pakietu sankcji, UE rozpocznie negocjacje na temat VI bloku sankcji, który powinien uderzyć w mińskie lotnisko i obsługujących go operatorów naziemnych.

Jak podaje Bloomberg, ambasadorowie UE mieli w środę rozszerzyć kryteria nakładania sankcji na Białoruś o pomoc i podżeganie do handlu ludźmi. UE dyskutuje też ukaraniu linii lotniczych, w tym rosyjskiego Aerofłotu i Turkish Airlines. Nowe sankcje mogą zostać ogłoszone – wspólnie z USA i prawdopodobnie Wielką Brytanią – na początku przyszłego miesiąca, powiedział osoba.

Rosyjskie linie lotnicze oświadczyły, że nieprawdziwe są doniesienia o ich udziale w masowym transportowaniu na Białoruś uchodźców z krajów Bliskiego Wschodu. Przewoźnik podkreślił, że nie wykonuje regularnych rejsów do Iraku i Syrii.

Aerofłot zapewnił, że przelot obywateli Iraku, Iranu i Syrii przez terytorium Rosji wymaga otrzymania przez nich wiz tranzytowych i że od 1 października br. z Bejrutu do Mińska przez Moskwę przyleciało tranzytem jedynie 19 osób.

Przewoźnik oświadczył też, że doniesienia o ewentualnych sankcjach wobec niego mogą odbić się na firmie negatywnie. Ostrzegł, że zamierza „bronić interesów firmy i jej akcjonariuszy wszelkimi możliwymi legalnymi sposobami” – w tym na drodze sądowej.

Nie wiadomo, czy białoruska strona zgodzi się na ewakuację migrantów. Osoby przebywające na granicy wielokrotnie zwracały uwagę, że służby białoruskie nie pozwalają im opuścić terenów przygranicznych i siłą odciągają ich do granicy.

Obecnie lotnisko w Grodnie, oddalone około 35 km na wschód od przejścia w Kuźnicy Białostockiej, praktycznie nie realizuje żadnych lotów. W rozkładzie jest tylko lot do Moskwy samolotem Embraer, który może zabrać na pokład nie więcej niż 189 pasażerów. Teoretycznie jednak lotnisko posiada wystarczającą infrastrukturę, aby przyjmować większe samoloty, w tym np. Boeing 737.

aa, lp/ belsat.eu

Wiadomości