Wysoka grzywna dla zatrzymanej białoruskiej mistrzyni świata w narciarstwie akrobatycznym

Alaksandra Ramanouskaja została zatrzymana wczoraj zaraz po zakończeniu treningu, a dziś stanęła przed sądem. Matka sportsmenki uważa, że jej córka naraziła się „nieprawomyślną” nalepką z Pogonią na samochodzie.

Alaksandra Romanouskaja. Zdj. aleksandra.romanovskaya / Facebook

Zawodniczka uprawiająca tzw. freestyle trafiła do aresztu po zakończeniu treningu 10 listopada. Informację o incydencie przekazała Białoruska Fundacja Solidarności Sportowej.

Ekstradowany i skazany. Zawodnik MMA usłyszał wyrok za udział w protestach

Funkcjonariusze zatrzymali samochód Alaksandry Ramanouskiej, następnie przewieźli ją do komendy rejonowej policji i skierowali do tymczasowego aresztu. Sporządzono protokół, w którym oskarżono zawodniczkę o „nieprzestrzeganie prawa”.

Dziś odbył się proces sportsmenki. Została ona skazana za udział w nielegalnym zgromadzeniu i na podstawie art. 24.23 kpa i dostała grzywnę w wysokości 2610 rubli białoruskich – ponad 4,3 tys zł. Nie oznacza to, że białoruska narciarka brała udział w jakiejkolwiek demonstracji. Matka mistrzyni świata twierdzi, że samochód mógł zostać zatrzymany z powodu naklejki przedstawiającej Pogoń, tradycyjny symbol narodowy.

Alaksandra Ramanouskaja jest mistrzynią światu w skokach akrobatycznych, w 2019 r. otrzymała tytuł Białoruskiego Sportowca. Rok temu została wykluczona z kadry narodowej. Oficjalnym powodem było jej niestawienie się w pracy, gdy sportsmenka zawoziła do szpitala jej ojca, który doznał udaru. Faktycznym powodem była krytyka działań służb, w tym przemocy wobec protestujących. Zawodniczka sprzedała złoty medal z Mistrzostw Świata w Utah za 15 tys. dolarów i wpłaciła je na rzecz Funduszu Solidarności Sportowej.

Organizacja wspomaga sportowców, którzy w czasie protestów wyrazili sprzeciw wobec brutalności białoruskich władz i przez stali się celem szykan ze strony białoruskich władz, takich jak np. odsuwane od zawodów. Najgłośniejszym przypadkiem represji było odsunięcie od występu na igrzyskach w Tokio biegaczki Krysciny Cimanouskiej i próba wywiezienia jej do kraju. Sportsmenkę ukarano za publiczną krytykę wobec działaczy sportowych. Ostatecznie znalazła schronienie w Polsce.

Cimanouskaja w Polsce: teraz nie będę mogła stać z boku

Aresztowania na tle politycznym zdarzają się na Białorusi niemal codziennie. Według Centrum Praw Człowieka „Wiasna”, 10 listopada w podobny sposób zatrzymano żonę białoruskiego aktywisty Alaksandra Kapszula, Aksanę (zwolniono ją po przesłuchaniu), mieszkańca Mińska Dzmitryja Hierasimowicza (zatrzymano go z powodu biało-czerwono-białego listu wywieszonego na drzwiach prywatnego domu) oraz Siarhieja Bialajewa (z nieznanych powodów jest przetrzymywany w izolatce).

aa, lp/ belsat.eu

Wiadomości