Andrzej Poczobut zakażony Covid w białoruskim areszcie

Przetrzymywany w areszcie grodzieński dziennikarz i członek zarządu Związku Polaków na Białorusi, zachorował na Covid-19 – poinformowało Białoruskie Stowarzyszenie Dziennikarzy.

Andrzej Poczobut miał przekazać tę informację przez innych osadzonych w areszcie w Żodzinie pod Mińskiem. W rozmowie z PAP żona jego żona Aksana Poczobut podkreślała, że choruje on na serce, w związku z czym regularnie musi przyjmować leki. Działacz ZPB ma również chory żołądek. Aksana Poczobut mówiła również, że jej mąż kilkukrotnie cierpiał na infekcje i konieczne było przekazywanie mu leków.

Poczobut szykanowany za odmowę wyjazdu do Polski

Z informacji od innych aresztantów i osób, które wyszły na wolność z białoruskich aresztów, wiadomo, że koronawirus jest tam powszechny, a więźniom często nie jest udzielana odpowiednia pomoc medyczna.

Andrzej Poczobut, prezes ZPB Andżelika Borys oraz jeszcze trzy działaczki mniejszości polskiej – Irena Biernacka i Maria Tiszkowska z ZPB oraz Anna Paniszewa z Brześcia zostali zatrzymani w marcu. Wobec piątki aktywistów wszczęto postępowania karne z artykułu 130 Kodeksu Karnego, który mówi o „celowych działaniach, mających na celu podżeganie do wrogości na tle rasowym, narodowościowym, religijnym lub innym socjalnym”. Prokuratura białoruska interpretowała też działania aktywistów ZPB jako „rehabilitację nazizmu”. Przytoczony artykuł zagrożony jest karą pozbawienia wolności od pięciu do 12 lat.

Biernacka, Tiszkowska i Paniszewa zostały wypuszczone z aresztu i wywiezione do Polski. Kobiety nie mogą wrócić na Białoruś. Zarzutów wobec nich nie umorzono. Poczobut i Borys pozostali w areszcie, najprawdopodobniej w związku z odmową opuszczenia Białorusi. Cała piątka aktywistów została uznana za więźniów politycznych. O ich uwolnienie apelują Polska i UE.

„Dostałyśmy bilet w jedną stronę”. Irena Biernacka o uwolnieniu z białoruskiego aresztu

pj/belsat.eu wg PAP

Wiadomości