Mołdawia o krok bliżej do przedterminowych wyborów

Maia Sandu, zdj.: Omer Messinger / Zuma Press / Forum

Parlament Mołdawii nie zatwierdził prozachodniej Natalii Gavrility na szefową nowego rządu. Desygnowała ją prezydent Maia Sandu. Toruje to drogę do przedterminowych wyborów, za którymi opowiada się Sandu, traktując je jako szansę na wzmocnienie swojej władzy.

Maia Sandu oskarżyła parlament, zdominowany przez zwolenników poprzedniego prorosyjskiego prezydenta Igora Dodona, o próby sabotowania urzędu prezydenckiego. Uważa ona, że jedynym wyjściem z kryzysu, w jakim znajduje się kraj, są przedterminowe wybory.

Mołdawia: Maia Sandu objęła formalnie urząd prezydenta

Prezydent desygnowała Gavrilitę na premiera w styczniu. Natalia Gavrilita była ministrem finansów w rządzie Sandu w 2019 roku.

– Przyszłam do parlamentu nie prosić o wotum zaufania, lecz aby doprowadzić do wcześniejszych wyborów. Wybierając Maię Sandu w wyborach prezydenckich obywatele głosowali za rozwiązaniem parlamentu – powiedziała Gavrilita w parlamencie.

Zgodnie z mołdawska konstytucją prezydent desygnuje premiera, którego ostatecznie zatwierdza parlament. Jeśli parlament w ciągu 45 dni dwukrotnie odrzuci kandydatury na to stanowisko, Sandu może go rozwiązać i wyznaczyć datę nowych wyborów.

Ukraina i Mołdawia mają taki sam cel – członkostwo w UE

W ostatnich latach Mołdawia była nękana skandalami związanymi z niestabilnością i korupcją, w tym zniknięciem 1 mld USD z systemu bankowego.

pp/belsat.eu wg PAP

Wiadomości