Czy to koniec rozejmu w Zagłębiu Donieckim?

Mimo obowiązującego rozejmu na wschodzie Ukrainy od kuli snajpera zginął kolejny żołnierz ukraińskich sił zbrojnych. Według szacunków BBC, od początku roku zginęło siedmiu ukraińskich wojskowych, a 12 zostało rannych.

Trzech zginęło od kuli snajpera, dwóch wojskowych poniosło śmierć w rezultacie wybuchu miny, a dwóch w czasie ostrzału. Dzisiejsza śmierć to wynik działań snajpera w okolicach Gorłówki.

Rzecznik ukraińskiej delegacji w trójstronnej grupie kontaktowej Ołeksij Arestowycz oświadczył, że pogarsza się sytuacja na linii frontu i od początku roku aktywizowali działania snajperzy. Z kolei szef delegacji Leonid Krawczuk ocenił, że trwającego od końca lipca 2020 roku rozejmu już nie ma.

– Nie możemy dalej udawać, że on jest. Trzeba mówić prawdę, białe nazywać białym, a czarne czarnym. Rosjanie zaczynają działać zuchwale, otwarcie, nie kryjąc swoich zamiarów. Dlatego musimy być gotowi do wszelkich nieprzewidywalnych działań ze strony agresora – powiedział.

1600 granatów i 100 skrzyń z amunicją. Ukraińskie służby wykryły skład broni w Mariupolu

W czwartek do Donbasu przybył prezydent Wołodymyr Zełenski wraz z ambasadorami Niemiec, Francji, Kanady, Wielkiej Brytanii, Szwecji i charge d’affaires ambasady USA. Dyplomaci udali się do Donbasu, by -jak podkreślił Kijów- „na własne oczy zobaczyć, że Ukraina realizuje wszystkie wzięte na siebie w procesie negocjacji zobowiązania”.

Trwające od 2014 roku walki między siłami ukraińskimi a wspieranymi przez Rosję rebeliantami na wschodzie Ukrainy pochłonęły – jak się ocenia – ponad 13 tys. ofiar śmiertelnych.

Zełenski kontratakuje

pp/belsat.eu wg PAP

Wiadomości