Zełenski: jesteśmy gotowi do dialogu o zakończeniu wojny

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski oświadczył, że Ukraina jest gotowa do negocjacji i podjęcia koniecznych decyzji w celu zakończenia wojny w Donbasie. Wszystko jednak zależy od woli Kremla, który kontynuuje przerzut wojsk do regionów przygranicznych.

Kwestia gotowości Ukrainy do deeskalacji konfliktu w Donbasie została poruszona podczas spotkania prezydenta Wołodymyra Zełenskiego i jego szefa sztabu Andrija Jermaka z doradcami kanclerza Niemiec Olafa Scholza i prezydenta Francji Emmanuela Macrona. Jak podkreśliła kancelaria ukraińskiego prezydenta, rozmowy odbyły się w ramach niższego szczebla Czwórki Normandzkiej – formatu powołanego w celu rozwiązania konfliktu na wschodzie Ukrainy i zrzeszającego Rosję, Ukrainę, Niemcy i Francję.

Nadszedł czas, by przedmiotowo negocjować w sprawie zakończenia konfliktu, i jesteśmy gotowi do koniecznych decyzji podczas nowego szczytu liderów czterech krajów – powiedział podczas rozmów Zełenski.

Wcześniej w swoim noworocznym wystąpieniu Zełenski powiedział, że jego głównym celem jako prezydenta jest zakończenie wojny w Donbasie. Wyraził też przekonanie, że Krym wróci do Ukrainy, „ponieważ kwestia krymska została skutecznie przywrócona do agendy światowej”.

Ukraiński politolog: Ukraina jak Czechosłowacja. Rosja chce doprowadzić do nowego Monachium

Tymczasem The New York Times donosi, że Władimir Putin postanowił odłożyć inwazję na Ukrainę przynajmniej do lutego. Według doniesień dziennika, eskalacja konfliktu zależy od kilku czynników – m.in. od sprzyjających warunków pogodowych umożliwiających swobodne przemieszczanie się wojsk pancernych oraz od wyniku trwających negocjacji między Waszyngtonem a Moskwą w sprawie tzw. gwarancji bezpieczeństwa. Zagrożenie wojną jest jednak nadal wysokie, a Rosja niedawno przerzuciła na obszary graniczące z Ukrainą helikoptery szturmowe.

Le Figaro: Zachód wobec Rosji i Ukrainy zachowuje się, jak w Monachium w 1938 roku

lp/ belsat.eu wg PAP, inf. wł.

 

 

Wiadomości