„Odpowiedzialna za dobry nastrój”. Uwięziona dziennikarka przysłała list z aresztu śledczego

List od Iryny Słaunikawej, byłej przedstawicielki Biełsatu na Białorusi dotarł do redaktorki strony internetowej gazety Nowy Czas Nasty Rubanawej.

Nasza koleżanka pisze w nim, że została „mianowana osobą odpowiedzialną za dobry nastrój w pokoju hotelowym”. Tak określiła celę w areszcie śledczym nr 1 przy ulicy Waładarskiego w Mińsku, gdzie przebywa z innymi osadzonymi.

– Czasami po prostu mówię, że jestem na urlopie twórczym. Może to nawet nieźle: ostatnio byłam jakoś zupełnie zabiegana, a tu bach – i wszystko według rozkładu. Nie martwcie się o mnie za bardzo: stan psychoemocjonalny jest w normie, a fizyczny – jak to mówią: „niedoczekanie wasze” – zapewnia dziennikarka.

„Spała pod stołem i ławką”. Rozmowa z koleżanką z celi dziennikarki Biełsatu

Iryna Słaunikawa oraz jej mąż Alaksandr Łojka zostali zatrzymani na mińskim lotnisku 30 października ub.r., kiedy wracali z urlopu spędzonego za granicą. Najpierw skazano ich na 15 dni aresztu administracyjnego za posiadanie „materiałów ekstremistycznych”, a później oskarżono o drobne chuligaństwo i skazano na kolejne 15 dni pozbawienia wolności.

Aresztowana dziennikarka Biełsatu Iryna Słaunikawa ponownie skazana

Artykuł z kodeksu wykroczeń wkrótce zastąpiły zarzuty karne. 26 listopada ub.r. zjawiła się informacja, że Iryna Słaunikawa została uznana za podejrzaną w sprawie wszczętej z art. 342 kk („Organizacja i przygotowywanie działań rażąco naruszających porządek publiczny lub czynny w nich udział”). Kodeks Karny przewiduje za to do 4 lat pozbawienia wolności lub do 5 – jej ograniczenia.

Dziennikarka Iryna Słaunikawa uznana za więźnia politycznego

List do Iryny można wysłać na adres:

Białoruś

220030 Менск

вул. Валадарскага 2

СІЗА № 1,

Слаўнікавай Ірыне Аляксандраўне

Jak wysłać list do białoruskiego więźnia politycznego bez wychodzenia z domu

mh, cez/belsat.eu

Wiadomości