10 dni za kratkami dla obserwatora

Iwan Dubowik był jednym z pierwszych zatrzymanych obserwatorów w pierwszym dniu przedterminowego głosowania, we wtorek. W całym kraju, milicja oraz członkowie komisji wyborczych przeszkadzają w pracy tych, którzy kontrolują przebieg wyborów.

Iwan Dubowik miał jakoby stawiać opór milicji w lokalu wyborczym. Z kolei członkowie komisji wezwali wcześniej funkcjonariuszy ponieważ miał on rozdawać ulotki ruchu “Za uczciwe wybory”. Obrońcy praw człowieka twierdzą, że składał skargi na działalność komisji.

W środę, w drugim dniu przedterminowego głosowania, podobnie jak w pierwszym, obserwatorzy nie byli wpuszczani do lokali wyborczych ponieważ Centralna Komisja Wyborcza ograniczyła ich liczbę do 3. Dochodziło do zatrzymań w całym kraju. Większość obserwatorów prowadziła monitoring przed lokalami wyborczymi porównując liczbę osób wchodzących do lokali z liczbą tych, którzy jakoby mieli zagłosować. Frekwencja w niektórych przypadkach była zawyżona 10-krotnie.

Szef obserwatorów wyborów zatrzymany w sprawie Babaryki

Wybory prezydenckie na Białorusi zakończą się 9 sierpnia. Od kiedy w 1994 roku prezydentem został Alaksandr Łukaszenka, żadne wybory nie zostały uznane za sprawiedliwe, wolne i demokratyczne.

pp/belsat.eu

Wiadomości