Śmiertelny żywioł. Na południowym Uralu i w Jakucji szaleją pożary

W obwodzie czelabińskim na południowym Uralu, gdzie trwają pożary lasów, ogień dotarł do osiedli ludzkich. Zginęła jedna osoba. Powierzchnia, na której szaleją pożary powiększyła się kilkakrotnie w ciągu doby, do 20 tys. hektarów – przekazały rosyjskie władze.

O śmierci jednego z mieszkańców, który – według mediów – odmówił opuszczenia swojego domu, poinformował dziś gubernator Aleksiej Teksler. Z zagrożonej strefy ratownicy ewakuowali 179 osób, w tym 128 dzieci. Spłonęły 72 obiekty – domy mieszkalne i altany.

18 osób zwróciło się o pomoc medyczną skarżąc się na pogorszenie samopoczucia i zapalenie oczu spowodowane dymem.

Pożary w obwodzie czelabińskim. Zdj. 74.mchs.ru

Przedstawiciel ministerstwa ds. sytuacji nadzwyczajnych Ilja Denisow powiedział, że pożary w regionie przybrały postać „ognistego sztormu”, co następuje, gdy „kilka ognisk pożaru łączy się w jeden”. Ministerstwo zapewniło w sobotę, że większość ognisk pożaru udało się ugasić, jednak ogień nadal szaleje w trzech miejscach na obszarach leśnych.

Pożary lasów na południu obwodu czelabińskiego rozpoczęły się w mijającym tygodniu. Ogień rozprzestrzenił się szybko z powodu silnych porywów wiatru.

Z pożarami lasów zmaga się obecnie wiele regionów Rosji, głównie w azjatyckiej części kraju. Najgorsza sytuacja panuje w Jakucji. Tamtejsi mieszkańcy zaapelowali o pomoc do prezydenta Władimira Putina, skarżąc się, że do gaszenia ognia nie wystarcza sprzętu.

Pożary w obwodzie czelabińskim. Zdj. 74.mchs.ru

Na początku lipca tamtejszym strażakom w ciągu doby udawało się ugasić około 40 pożarów, podczas gdy na terenie całego regionu trwało ich ponad 300. Na miejsce wysłano pracowników służb leśnych z wielu innych części Rosji. Teraz z pożarami walczy prawie 3 tys. strażaków, którzy mają do dyspozycji 350 jednostek sprzętu gaśniczego.

Pożary w obwodzie czelabińskim. Zdj. 74.mchs.ru

Tymczasem w petycji do prezydenta, którą podpisało około 7 tys. osób, sygnatariusze alarmują, że do gaszenia ognia najczęściej strażacy mają tylko podstawowy sprzęt. Autorzy innego listu otwartego twierdzą, że pożary objęły już około 300 tys. hektarów i choć zdarzają się one co roku, to teraz ich skala jest wyjątkowa.

Jakucja: ogień zniszczył tysiące hektarów tajgi

Rozprzestrzenianiu się ognia w Jakucji sprzyja sucha i upalna pogoda. Pożary zbliżają się do terenów zamieszkanych, ale regionalne struktury ministerstwa ds. sytuacji nadzwyczajnych zapewniają, że nie ma zagrożenia dla osiedli ludzkich. Niemniej, dociera tam dym. Władze lokalne proszą mieszkańców, by jak najmniej czasu spędzali na zewnątrz bądź stosowali maseczki ochronne, aby uniknąć szkodliwego wpływu produktów spalania.

Pożar przy – 54°C. Strażaków z Jakucka pokrył lód WIDEO

cez/belsat.eu wg PAP

Wiadomości