Adwokat: mimo wyroku fundacja Nawalnego nie planuje przerwać pracy

Adwokat Ilja Nowikow reprezentujący założoną przez Aleksieja Nawalnego Fundację Walki z Korupcją (FBK) powiedział dziś radiu Echo Moskwy, że obrona zapewne odwoła się od decyzji o uznaniu FBK i innych struktur Nawalnego za „organizacje ekstremistyczne”.

– Od początku nie było żadnego pola manewru. Sąd postanowił, że decyzja podlega natychmiastowemu wykonaniu. Będziemy od tego wszystkiego się odwoływać. Zapoznamy się z decyzją, być może stracimy chęć kontaktowania się ze strukturami państwowymi w tej sprawie – powiedział Nowikow.

Zastrzegł, że na razie adwokaci raczej zamierzają złożyć apelację.

Ilja Nowikow podkreślił, że decyzja sądu oznacza, że „FBK ma zostać zlikwidowana już teraz, dosłownie w tej sekundzie” i organizacja „nie ma prawa nic robić”. Tymczasem, jak zauważył, nie słyszał od współpracowników uwięzionego Nawalnego, by przerywali swoją działalność.

– FBK to są ludzie. Jest Leonid Wołkow, jest Iwan Żdanow. Nie słyszałem, by zapowiadali, że zaprzestają pracy – mówił adwokat.

Współpracownik Nawalnego: protesty wybuchną jak w Tunezji

Prawnik zwrócił także uwagę, że decyzja sądu może budzić niepokój osób, które przekazywały datki na FBK.

– Choć konsekwencje mogą dotyczyć tylko działań po 9 czerwca, czyli po decyzji sądu, to „czort wie” jak będzie w praktyce – zauważył obrońca.

Pytany, dlaczego Nawalnego nie było na rozprawie w środę w Moskiewskim Sądzie Miejskim, adwokat powiedział, że sąd odrzucił wszystkie wnioski o udział opozycjonisty w procesie.

W komentarzu, który ukazał się wczoraj w nocy na kontach Nawalnego w mediach społecznościowych, opozycjonista zapowiedział, że jego zwolennicy nie zaprzestaną działalności

Moskiewski Sąd Miejski uznał w środę FBK, powiązaną z Nawalnym Fundację Ochrony Praw Obywateli (FZPG) oraz sztaby Nawalnego w regionach Rosji za organizacje ekstremistyczne. Posiedzenie odbyło się za zamkniętymi drzwiami.

O uznanie struktur Nawalnego za organizacje ekstremistyczne zwróciła się w kwietniu br. prokuratura Moskwy. Twierdziła ona, że współpracownicy aresztowanego opozycjonisty chcą „stworzyć warunki do zmiany podstaw porządku konstytucyjnego, w tym wykorzystać scenariusz kolorowej rewolucji”.

Decyzja sądu oznacza, że struktury Nawalnego mają zakaz rozpowszechniania wszelkich informacji, dokonywania operacji finansowych, organizowania zgromadzeń i uczestniczenia w wyborach. Decyzja o zakazie ich działalności wchodzi w życie natychmiast. Niemniej, sztaby Nawalnego zakończyły działalność już wcześniej, w kwietniu.

Struktury Nawalnego w Rosji oficjalnie uznano za “organizacje ekstremistyczne”

pj/belsat.eu wg PAP

Wiadomości