Komitet Śledczy wszczął sprawę karną przeciwko popularnemu blogerowi

Anton Matolka prowadzi kanał w komunikatorze Telegram, który ma 136 tysięcy subskrybentów. Regularnie informuje o protestach oraz prześladowaniu oponentów reżimu.

Komitet Śledczy zajmujący się najważniejszymi sprawami na Białorusi twierdzi, że w czasie przeprowadzonego śledztwa udało się ustalić, że Anton Matolka dopuścił się wielu przestępstw. Między innymi miał organizować „działania w znaczny sposób naruszające porządek społeczny” i takie, które mają na celu „podżeganie do wrogości społecznej na podstawie wykonywanego zawodu w stosunku do przedstawicieli władzy i funkcjonariuszy”.

Oskarżony miał to robić od lipca zeszłego roku za pomocą swojego kanału w komunikatorze Telegram.

– Będąc za granicą (…) miał połączyć ekstremistyczne grupy (tak zwane czaty podwórkowe) tworząc ekstremistyczne ugrupowanie, którym kierował – pisze Komitet Śledczy.

KGB mówi o 3 scenariuszach destabilizacji sytuacji na Białorusi

Anton Matolka odpowiedział na zarzuty.

– Jestem gotów odpowiedzieć za wszystkie swoje działania przed sądem. W nowej Białorusi – dodał.

Od 9 lipca bloger przebywa za granicą, dlatego -jak podkreśla- nigdy nie apelował do Białorusinów o wychodzenie na manifestacje, a zajmuje się i będzie zajmował rozpowszechnianiem informacji, w tym tej zdobytych z własnych źródeł oraz śledztwami. Anton Matolka powiedział, że robi to po to, żeby jak najszybciej wrócić do ojczyzny.

„Nie ma na niego paragrafu? Trzeba wymyślić i posadzić na długo”. Jak fabrykowano sprawę Cichanouskiego

pp/belsat.eu wg NN, Naviny

Wiadomości