1. dzień po upłynięciu ultimatum opozycji. 350 zatrzymanych tylko w samym Mińsku

Wolontariusze prowadzący kanał Listy Zatrzymanych na komunikatorze Telegram opublikowali nazwiska 358 osób zatrzymanych dziś w Mińsku.

W pierwszym dniu po upłynięciu ultimatum postawionego Alaksandrowi Łukaszence przez Swiatłanę Cichanouską podczas akcji protestu doszło do licznych zatrzymań. Najwięcej w białoruskiej stolicy, jednak obrońcy praw człowieka z organizacji Wiasna informują, że do zatrzymań doszło też w Brześciu, Grodnie, Lidzie, Mohylewie, Nowopołocku i Witebsku. Aktywiści organizacji na razie zidentyfikowali z imienia i nazwiska 230 osób. Do aresztu trafiały osoby demonstrujące w pobliżu zakładów pracy i namawiające robotników do strajku, a także sami strajkujący pracownicy.

Nowaja Gazieta: białoruskie struktury siłowe zdeterminowane, by zdusić protest

Według oficjalnych danych wczoraj milicja zatrzymała 523 osoby milicja podczas protestów, które odbyły się w kilkunastu miastach kraju. Ministerstwo powiadomiło, że protesty odbyły się we wszystkich miastach obwodowych (wojewódzkich). Ogółem w niedzielę w różnych miejscowościach odnotowano 19 akcji protestu – podały służby prasowe ministerstwa. W Mińsku według MSW milicja zatrzymała 160 osób.

Ministerstwo oświadczyło, że w stolicy milicja użyła gumowych kul i granatów hukowych w celu przerwania działań niezgodnych z prawem i zapobieżenia napaści na milicjantów”. MSW zarzuciło demonstrantom, że rzucali kamieniami w budynek komisariatu i pojazdy milicyjne.

Jak podaje kanał Biełyje Chałaty (pol. Białe Fartuchy) na komunikatorze Telegram, wczoraj do szpitali trafiło ponad 20 osób z ranami od „środków specjalnych” zastosowanych przez funkcjonariuszy. Jak podkreślają administratorzy kanału, wielu rannych odmawiało hospitalizacji, bojąc się wizyty milicjantów.

Jb/ belsat.eu/ wg PAP, informacja własna

Wiadomości