Patriarcha Konstantynopola: rosyjska Cerkiew zawsze będzie piątą wśród Kościołów prawosławnych

Patriarcha Konstantynopola Bartłomiej w rozmowie z ukraińskimi dziennikarzami, stwierdził, że Rosyjska Cerkiew Prawosławna nie ma co liczyć na wzrost swojej pozycji wśród prawosławnych Kościołów.

– Marzeniem naszych rosyjskich braci jest przewodzić światowemu prawosławiu. Tak się nigdy nie stanie. Ponieważ kanony Kościoła prawosławnego i wszystkie działania Kościoła na przestrzeni wieków dały pierwszeństwo Konstantynopolowi – powiedział cytowany przez portal Lb.uaKonstantynopol zawsze będzie pierwszym Kościołem w systemie Kościołów prawosławnych, a siostrzany Kościół rosyjski zawsze będzie piątym – dodał.

Patriarcha Konstantynopola miał na myśli spis, czyli z greckiego dyptyk autokefalicznych (niezależnych) Kościołów prawosławnych – ich zestawienie pod względem ważności i czasu uzyskania autokefalii.

– Nasi rosyjscy bracia mówią, że jest rozłam. Ale go nie ma. Jeśli jest schizma, to sami to zrobili, zrywając stosunki z czterema Kościołami ( aleksandryjskim, greckim, cypryjskim, konstantynopolitańskim – Belsat.eu). Nikt inny nie zerwał stosunków ani nie dokonał rozłamu w łonie prawosławia. Ta schizma została zapoczątkowana przez Rosję w 2016 roku, kiedy Kościół moskiewski i pod jego wpływem trzy inne Kościoły nie przybyły na sobór na Krecie – dodał patriarcha Bartłomiej.

Patriarcha Konstantynopola powiedział, że nie ma problemów z Rosjanami, ponieważ są oni „dziećmi Konstantynopola”, podobnie jak Ukraińcy i wszystkie Kościoły na Bałkanach, które „otrzymały światło chrześcijaństwa z Konstantynopola i wszystkie otrzymały autokefalię od Konstantynopola”.

– Kiedyś na Ukrainie rozpoczął się rozłam spowodowany rzuceniem klątwy (anatemy) przez Moskwę na Filareta (metropolitę kijowskiego, ówczesnego patriarchy niekanonicznego Ukraińskie Cerkwi Prawosławnej – Belsat.eu). I tak to się wszystko zaczęło. Po odzyskaniu niepodległości Ukraina zażądała autokefalii. Moskwa jej nie dała, ale też nie miała prawa dać – w tym celu Ukraińcy musieli jechać do Konstantynopola. Ale najpierw zwrócili się do Moskwy i nie dano im autokefalii – podkreślił patriarcha Bartłomiej.

Według duchownego przejście wspólnot z Patriarchatu Moskiewskiego do Cerkwi Prawosławnej Ukrainy, po raz kolejny dowodzi, że Ukraińcy chcą mieć własną, niezależną od Moskwy Cerkiew. Jego zdaniem jeszcze bardziej potwierdza to konfrontacja, która istnieje na poziomie politycznym między Ukrainą a Rosją

Patriarchat Konstantynopola uważany jest za pierwszy wśród 15 równorzędnych autokefalicznych Kościołów prawosławnych. W ostatnich latach patriarchat Moskiewski i Wszechrusi coraz częściej kwestionuje ten tradycyjny prymat, podkreślając, że ma więcej członków i większe wpływy.

Przypomnijmy, że konflikt między patriarchami Cyrylem (zwierzchnikiem Rosyjskiej Cerkwi Prawosławnej) a Bartłomiejem ujawnił się po tym, jak Konstantynopol zatwierdził zjednoczenie niekanonicznych wspólnot prawosławnych na Ukrainie, a Bartłomiej oficjalnie uznał utworzony przez nich Kościół Prawosławny Ukrainy.

To zjednoczenie dokonało się 14 grudnia 2018 r. W skład nowej Cerkwi weszły nieuznawany Ukraiński Kościół Prawosławny Patriarchatu Kijowskiego i Ukraiński Autokefaliczny Kościół Prawosławny, a także kilku hierarchów Ukraińskiej Cerkwi Prawosławnej Patriarchatu Moskiewskiego.

6 stycznia 2019 r. wybrany na tej soborze zwierzchnik nowej Cerkwi Metropolita Epifaniusz otrzymał z rąk patriarchy Bartłomieja Konstantynopola tomos – dokument uznający autokefalię.

Oprócz Patriarchatu Konstantynopola zjednoczona ukraińska Cerkiew została uznana przez greckie, aleksandryjskie i cypryjskie Kościoły prawosławne. I jak się można było spodziewać, nie zyskała akceptacji patriarchatu moskiewskiego, która zerwała kontakty z tymi hierarchami prawosławnymi i Kościołami, które uznały kanoniczność Ukraińskiego Kościoła Prawosławnego. Jednoznaczne poparcie dla rosyjskiej Cerkwi okazały jedynie serbska Cerkiew i Cerkiew Ziem Czeskich i Słowacji, a także polskie i amerykańskie Kościoły prawosławne, które jednak uzyskały autonomię od Moskwy.

72,7 proc. ludności kraju uważa się za prawosławnych, z czego 58,3 za wiernych Ukraińskiego Kościoła Prawosławnego, 25,4 proc. prawosławnych Ukraińców należy do Ukraińskiej Cerkwi Prawosławnej Patriarchatu Moskiewskiego. Drugim najpopularniejszym wyznaniem jest katolicyzm, zarówno w obrządku łacińskim jak i wschodnim (unici).

Rosyjska Cerkiew zdecydowała w Mińsku o dokonaniu rozłamu w prawosławiu WYWIAD

jb/ belsat.eu

Wiadomości