Lipską Nagrodę Mediów wręczano zaocznie. Tegorocznymi laureatkami są więzione dziennikarki Biełsatu

Nagrodę „Freiheit und Zukunft der Medien” („Za wolność i przyszłość mediów”) przyznaje fundacja medialna Sparkasse Leipzig. Uroczystość uhonorowania laureatów odbyła się wczoraj w Lipsku.

Zdj. WO/belsat.eu

Dziennikarki Biełsatu – reporterka Kaciaryna Andrejewa i operatorka Daria Czulcowa zostały nagrodzone za pracę, która „sprawiła, że głos wolnego dziennikarstwa był słyszalny w autokratycznym reżimie i za którą teraz – jak wielu innych – muszą cierpieć represje reżimu”.

Lipska Nagroda Mediów dla dwóch uwiezionych dziennikarek Biełsatu

Taką decyzję Fundacja Medialna Lipskiej Kasy Oszczędnościowej (Leipziger Sparkasse) podjęła jeszcze pod koniec lipca.

Zdj. WO/belsat.eu

Uroczystość wręczenia nagród przebiegła zgodnie z tradycją 8 października. Laureatki nie mogły odebrać ich osobiście – wciąż odbywają karę dwóch lat kolonii karnej za prowadzenie internetowej relacji z pacyfikacji antyrządowego protestu w Mińsku w 2020 r.

Zdj. WO/belsat.eu

We wczorajszej ceremonii w Lipsku wzięła udział białoruska noblistka – Swiatłana Aleksijewicz, a wystąpienia Kaciaryny i Darii musiał zastąpić zademonstrowany podczas uroczystości film dokumentalny pokazujący ich pracę oraz przebieg procesu.

Zdj. WO/belsat.eu

Nasze redakcyjne koleżanki zostały zatrzymane 15 listopada w okolicach mińskiego „placu Zmian”, czyli podwórka na jednym z mińskich blokowisk, gdzie odbywały się antyreżimowe happeningi i protesty. Tego dnia doszło do pacyfikacji protestu. Dziennikarki prowadziły transmisję tych wydarzeń. Zatrzymano je już po nich w jednym z pobliskich bloków.

Oskarżono je o „organizację i przygotowanie działań, które w znacznym stopniu naruszają porządek publiczny”. 18 lutego sędzia Natalla Buhuk ogłosiła wyrok w ich sprawie – obie nasze koleżanki skazano na dwa lata pozbawienia wolności.

Ostatnie słowa dziennikarek Biełsatu przed sądem w Mińsku

cez/belsat.eu

Wiadomości