Ambasada Ukrainy oburzona argumentacją prezydenta Niemiec za Nord Stream 2

Ambasador Ukrainy Andrij Melnyk zdj.: Bundestagsfraktion Bündnis 90/Die Grünen/Wikipedia

Frank-Walter Steinmeier broniąc gazociągu odniósł się do II wojny światowej i radzieckich ofiarach konfliktu.

W niedawnej rozmowie z gazetą „Rheinische Post” prezydent Frank-Walter Steinmeier powiedział, że „po trwałym pogorszeniu stosunków w ostatnich latach relacje energetyczne są prawie ostatnim pomostem między Rosją a Europą”.

– Obie strony muszą zastanowić się, czy ten most można całkowicie zburzyć (…). Jak mamy wpływać na sytuację, którą postrzegamy jako niedopuszczalną, kiedy odcinamy ostatnie połączenia? – powiedział.

Nord Stream 2 AG informuje o wznowieniu układania gazociągu

Niemiecki prezydent przekonywał też, że Niemcy muszą zwrócić uwagę na wymiar historyczny, i przypomniał niemiecki atak na Związek Radziecki z 22 czerwca 1941 r.

– Ponad 20 milionów ludzi w byłym Związku Radzieckim padło ofiarą wojny. To nie usprawiedliwia dzisiaj niewłaściwego postępowania w rosyjskiej polityce, ale nie możemy tracić z oczu szerszej perspektywy – powiedział Steinmeier.

Wyścig o Nord Stream: nowy etap

Tego rodzaju argumentacja oburzyła ukraińską ambasadę w Berlinie. Ambasador Andrij Melnyk w oświadczeniu podkreślił, że Nord Stream 2 pozostaje geopolitycznym projektem prezydenta Rosji Władimira Putina, sprzecznym z interesami Ukrainy, a słowa Steinmeiera „ubodły Ukraińców głęboko w serce”.

– Dlatego cyniczne jest, zwłaszcza w tej debacie, przywoływanie okropności nazistowskich rządów terroru, a ponadto przypisywanie wyłącznie Rosji milionów sowieckich ofiar niemieckiej wojny eksterminacyjnej i zniewolenia – dodaje.

Melnyk zarzuca prezydentowi Niemiec, że nie wspomniał wprost o wielu milionach ofiar dyktatury nazistowskiej na Ukrainie, która w tamtym czasie należała do Związku Radzieckiego. Według ambasadora, to „niebezpieczne zniekształcenie historii”.

PE: 581 europosłów przeciwko Nord Stream 2

Ukraina jest jednym z najsurowszych krytyków prawie ukończonego gazociągu Nord Stream 2, którym z Rosji do Niemiec ma być przesyłane 55 mld metrów sześciennych gazu ziemnego rocznie. Obecnie Ukraina nadal korzysta na dostawach rosyjskiego gazu do Europy przez swoje terytorium, pobierając od Moskwy opłaty tranzytowe. W najbliższych latach Rosja chce jednak dostarczać więcej gazu bezpośrednio do UE poprzez Nord Stream 2.

pp/belsat.eu wg PAP

Wiadomości