Oficjalne otwarcie Festiwalu Filmu Polskiego w Wilnie

Festiwal Filmu Polskiego w Wilnie, zdj.: IP w Wilnie

Film Jana P. Matuszyńskiego „Żeby nie było śladów”, który jest polskim kandydatem do Oscara, pokazano wieczorem podczas oficjalnego otwarcia Festiwalu Filmu Polskiego w Wilnie. W tym roku odbywa się on w ramach 19. Europejskiego Forum Filmowego Scanorama.

Instytut Polski od 20 lat organizuje na Litwie Festiwal Filmu Polskiego. W tym roku jest on częścią Scanoramy. Jak wskazuje dyrektor Instytutu Polskiego w Wilnie Małgorzata Stefanowicz-Pecela „zmiana formuły jest podyktowana przede wszystkim warunkami pandemicznymi”, a współpraca z festiwalem Scanorama ma też wiele zalet.

– Kino polskie od lat cieszy się niezmienną popularnością w Polsce i poza jej granicami. Jesteśmy dumni, że kolejny raz możemy dostarczyć kinomanom na Litwie rozrywki najwyższej jakości – powiedziała.

Zahacie – stacja kolejowa na najdalszym wschodzie II RP

– Polskie kino pojawia się w bardzo dobrym towarzystwie znakomitych, starannie wyselekcjonowanych filmów. Festiwal Scanorama jest w kraju bardzo znany, korzystamy więc z tej rozpoznawalności i docieramy do miejsc, na przykład do Kłajpedy, w których nas dotychczas nie było – mówi dyrektor Instytutu.

Dziesięciodniowy Festiwal Filmu Polskiego w sześciu miastach kraju oferuje widzom takie filmy jak „Anatomia” w reżyserii Oli Jankowskiej, „Zieja” Roberta Glińskiego, „1970” Tomasza Wolskiego, „Wszystko dla mojej matki” Małgorzaty Imielskiej, „Bliscy” Grzegorza Jaroszuka. Zostanie też zorganizowany seans upamiętniający Rok Stanisława Lema – pokaz filmu „Przekładaniec” w reżyserii Andrzeja Wajdy z 1968 roku.

Rekonstrukcja czy destrukcja? W Grodnie otwarto „nowy” Stary Zamek

– Różnorodność i ambicje współczesnego kina polskiego są prezentowane w szerokim spektrum gatunków, tonów i stylistyk. Każdy znajdzie tu coś, co przemówi do jego wrażliwości i wyobraźni – podkreśliła Stefanowicz-Pecela.

W tym roku podczas Europejskiego Forum Filmowe Scanorama, którego częścią jest Festiwal Filmu Polskiego, do obejrzenia jest ponad 80 filmów fabularnych i blisko 50 filmów krótkometrażowych, organizowane są też wydarzenia filmowe i warsztaty.

Festiwal ma 12 programów. Program polskiego kina jest najbogatszy, a „Żeby nie było śladów” jest w dziesiątce najlepszych filmów polecanych przez organizatorów Scanoramy.

Festiwal Heart of Europe. Na widowni „zarezerwowano” miejsca dla uwięzionych dziennikarek Biełsatu

pp/belsat.eu wg PAP

 

Wiadomości