„Oczekiwania reżimu nie spełniły się”. Białoruski ekspert o rezolucji Europarlamentu

Reżim Alaksandra Łukaszenki liczył na to, że drobne ustępstwa i szantaż wystarczą, by Unia Europejska zrezygnowała z sankcji. Oczekiwania te się nie spełniły – podkreśla prawnik Michaił Kiryluk, przedstawiciel białoruskiej Rady Koordynacyjnej i Narodowego Zarządu Antykryzysowego ds. prawnych.

Parlament Europejski przyjął wczoraj zdecydowaną większością głosów rezolucję potępiającą łamanie przez reżim Alaksandra Łukaszenki praw człowieka i używanie migrantów do agresji hybrydowej wymierzonej w Polskę, Litwę i Łotwę. Eurodeputowani wezwali też do wszczęcia sprawy przeciwko dyktatorowi przez Międzynarodowy Trybunał Sprawiedliwości w Hadze w związku z popełnionymi przez jego służby zbrodni przeciwko ludzkości.

Rezolucja PE: Łukaszenka powinien odpowiedzieć za swoje zbrodnie przed trybunałem w Hadze

Parlament Europejski wyraził też poparcie dla białoruskiej opozycji demokratycznej i wezwał państwa Unii Europejskiej do dalszego zaostrzania sankcji.

– Rezolucja Europarlamentu nie jest dekretem ani ukazem, tylko ogólnopolityczną deklaracją odzwierciedlającą przekonania politycznego mainstreamu. I choć nie ma w niej konkretów, które będą w dokumentach innych organów Unii Europejskiej, to można wyciągnąć pewne wnioski – powiedział w rozmowie z Biełsatem Michaił Kiryluk.

Według prawnika, bez względu na wypuszczenie 13 więźniów politycznych, rozmowy ministra spraw zagranicznych Uładzimira Makieja z przedstawicielami państw Unii Europejskiej na szczycie ONZ oraz szantaż za pomocą migrantów, reakcja Unii Europejskiej jest przeciwna do oczekiwań reżimu.

– Działania wobec migrantów zostały potępione i UE będzie się im przeciwstawiać. Nie spełniły się także oczekiwania białoruskiego reżimu co do wstrzymania sankcji – podkreślił ekspert.

Kiryluk uważa, że Unia będzie nakładała nowe sankcje gospodarcze i personalne wymierzone w reżim.

– UE będzie konsekwentna, a skoro białoruskie władze nie wychodzą na przeciw, sankcje będą wzmacniane – twierdzi opozycjonista.

Pochwalił on fakt, że w rezolucji potępiono ingerowaniu Rosji w suwerenność Białorusi, podkreślając, że “hybrydowe wspieranie białoruskiego reżimu przez Władimira Putina spotka się z przeciwdziałaniem Unii Europejskiej”.

– Według mnie, można było to przekazać jeszcze mocniej. Chciałbym zobaczyć tam stwierdzenie, że jeśli rosyjskie władze dalej będą wspierać białoruskie, to sankcje zostaną skierowane także przeciwko nim. Ale to co jest, jest już wystarczające. Jako następnego kroku należy oczekiwać piątego pakietu sankcji i wejścia w siłę sankcji USA – powiedział prawnik.

Szef BBN: działania hybrydowe Białorusi omówiono na spotkaniu NATO

mh,pj/belsat.eu

Wiadomości