Jak ulubieni biznesmeni Łukaszenki uciekają od sankcji

Alaksandr Szatrou, współzałożyciel Synesis, już wcześniej stał się znany ze swoich politycznych komentarzy.

Na przykład po Dniu Wolności w 2017 roku skrytykował zatrzymanych przez milicję protestujących. Później porównał protesty do handlu narkotykami. Poniżej jedna z wypowiedzi Alaksandra Szatroua:

„To będzie dziwne, jeśli zaczniesz krzyczeć, że jeśli narkotyki są legalne w Ameryce, to nie rozumiesz, dlaczego jesteś tutaj tak traktowany. Czyli rozumiesz konsekwencje, idziesz i robisz. A jak konsekwencje nagle nadchodzą, to nie akceptujesz je. Tak samo tutaj. Ludzie szli na demonstrację. Ta demonstracja nie została wcześniej uzgodniona. Istnieje prawo, które określa, co wolno robić, a czego nie wolno. Czego się oni spodziewali? ”

Ponadto w firmie zakazano używania języka białoruskiego w wewnętrznych czatach pracowniczych. Tak powiedział współzałożyciel Synesis Alaksandr Szatrou:

„Zna rosyjski, ale posługuje się białoruskim. Jestem kategorycznie przeciwny takim momentom. Oznacza to, że stwarza niedogodności dla wszystkich, którzy nie znają tego języka”.

Alaksandr Szatrou / probusiness.io

Produkt, przez który firma została objęta ograniczeniami, nosi nazwę „Kipod”. Jest to platforma chmurowa do monitorowania bezpieczeństwa publicznego.

Synesis został operatorem technicznym Republikańskiego systemu monitorowania bezpieczeństwa publicznego w 2018 roku.

Jak to się stało, nie wiadomo. Przetarg nieograniczony został unieważniony z uwagi na fakt, że zgłosił się do niego tylko jeden kandydat – firma „24×7 Panaptes”, której właścicielem jest Synesis. Dalsza procedura selekcji została utajniona.

Następnie Rada Ministrów nakazała szeregowi obiektów podłączyć się do systemu Synesis, a oprócz tego zapłacić Synesis według bardzo wysokiej stawki – 100 rubli miesięcznie za każdą kamerę.

Teraz Synesis jest w 100% własnością Alaksandra Szatroua. Ale ta zmiana zaszła niedawno – dwa tygodnie po nałożeniu kolejnych sankcji unijnych na tę firmę. Wcześniej udziały w spółce należały do Energo-Oil- Invest oraz żony głównego beneficjenta Energo-Oil Iny Aleksiny.

W jaki sposób biznesmeni przybliżeni do Łukaszenki wyprowadzają miliony dolarów do rajów podatkowych i omijają sankcje UE?

Zostali wspólnikami Synesis w 2016 roku, siedem miesięcy przed przyjęciem dekretu o Republikańskim systemie monitorowania. Może się wydawać, że inwestycja miała na celu uzyskanie zamówienia na utworzenie Republikańskiego systemu monitorowania. Specjalista IT Siarhiej Łaurynienka uważa, że Synesis jest wyjątkowy:

„Białoruski sektor IT różni się tym, że przeważnie pracuje na eksport. Ponad 95% wszystkich wytwarzanych w tym sektorze usług trafia do krajów zagranicznych. Białoruskie projekty w firmach to rzadkość. Dlatego rzeczywiście, firmy, które mają dużych białoruskich klientów, duże białoruskie zamówienia raczej wyróżniają się z tłumu. Ale dla tych, którzy pracują na rynku białoruskim, jest to, że tak powiem, ważna preferencja”.

Alaksandr Szatrou mówi, że jego firma otrzymuje pieniądze nie od Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, ale od abonentów i na tej podstawie planuje odwołać się od sankcji UE. Oprócz tego niewiele kamer zostało podłączonych. Prawdopodobnie, by ułatwić sobie odwołanie się od sankcji, Szatrou pozbył się także partnerstwa ze strukturami Alaksieja Aleksina.

Aleksin dał się poznać szerokiej publiczności dzięki „Tabakierce”, jedynej prywatnej sieci kiosków w stolicy

Aleksin dał się poznać szerokiej publiczności dzięki „Tabakierce”, jedynej prywatnej sieci kiosków w stolicy.

Dziesięć lat temu władze Mińska zakazały kiosków w mieście, powołując się m.in. na brzydki wygląd. Firma, której następnie nadano monopol na kioski, nosi nazwę Energo-Oil. Teraz – Energo-Oil-Invest. To ta sama firma, która była właścicielem Synesis przed nałożeniem sankcji. Anatol Szumczanka, prezes organizacji pozarządowej «Perspektywy», która zrzesza indywidualnych przedsiębiorców, zauważył, że państwo zachowuje się dziwnie:

„Dziwnie się zachowuje państwo, które w tym przypadku powinno dać wszystkim równe szanse, ale zamiast tego, na podstawie odpowiedzi, że kioski są nieodpowiednie dla przedsiębiorców, wnioskujemy, że dla państwa istnieją przedsiębiorcy – zwykli śmiertelnicy, a przedsiębiorcy nie zwykli, ci, którzy mają specjalne preferencje».

Na początku 2021 roku w firmie Energo-Oil-Invest również doszło do nagłej zmiany właściciela. 12 stycznia Alaksiej Aleksin.

Jak baron naftowy Łukaszenki ukrywa się przed sankcjami

Pełny tekst jest dostępny w formatach pdf, mobi, epub.

belsat.eu

Wiadomości