Zachodni dyplomaci o losie białoruskich dziennikarek. Konferencja we współpracy z Biełsatem

Dziennikarze i dziennikarki są celem brutalnych ataków białoruskiego reżimu – podkreśliła Swiatłana Cichanouskaja podczas wideokonferencji organizowanej przez Stałe Przedstawicielstwo Polski przy Unii Europejskiej w Brukseli.

W spotkaniu uczestniczyli ambasadorowie państw członkowskich UE oraz Kanady, USA i Wielkiej Brytanii, a także przedstawiciele Komisji Europejskiej oraz szefowa telewizji Biełsat Agnieszka Romaszewska-Guzy.

Cytowany przez Polskie Radio ambasador Andrzej Sadoś powiedział, że 8 marca, w dniu, w którym mówimy o prawach kobiet, Polska chciała zwrócić uwagę na sytuację dziennikarek na Białorusi.

Smutna białoruska statystyka przed Dniem Kobiet

Opowiadała o niej Swiatłana Cichanouskaja, która podkreślała, że bez wolności mediów nie ma demokracji.

– Kamizelki z napisem „Prasa” już nie chronią, tylko czynią z dziennikarzy cel ataku. Zawsze będę powtarzać, że dziennikarstwo to nie jest zbrodnia. Białoruscy dziennikarze ryzykują każdego dnia, by przekazać opinii publicznej obiektywne informacje. Dzięki odważnym białoruskim dziennikarzom świat zna prawdę o tym, co dzieje się w kraju. Białoruscy dziennikarze są prawdziwymi bohaterami naszych czasów – powiedziała liderka białoruskiej opozycji.

Wspomniała o ostatnich bulwersujących wyrokach skazujących dziennikarki w procesach politycznych. Współpracujące z Telewizją Biełsat Kaciaryna Andrejewa i Daria Czulcowa zostały skazane na 2 lata kolonii karnej za prowadzenie relacji na żywo z demonstracji opozycji. Dziennikarka niezależnego portalu TUT.by Kaciaryna Barysiewicz, która pisała o śmierci aktywisty Ramana Bandarenki, została skazana na pół roku pozbawienia wolności.

Liderka białoruskiej opozycji przytoczyła też wspomnienia jednej z dziennikarek o tym jak wygląda dzień pracy.

– Jest 10.00 i jak zwykle zakładam dwie pary legginsów i dwie pary skarpet. Dodatkowo do plecaka wkładam jeszcze jedną parę skarpet, bieliznę i szczoteczkę do zębów. Znam na pamięć numer telefonu do mojego prawnika, ale cały czas go w myślach powtarzam, tak na wszelki wypadek. Każdy dziennikarz musi być przygotowany na aresztowanie, w każdej chwili – mówiła Swiatłana Cichanouskaja, cytowana przez Polskie Radio.

Opozycjonistka poinformowała, że w ubiegłym roku na Białorusi doszło do 480 zatrzymań dziennikarzy.

Kobiety odbierają swoje święto Łukaszence i Putinowi

pj/belsat.eu wg IAR, gov.pl

Wiadomości