W białoruskim areszcie umiera chory demonstrant

Aleh Zajac 23 stycznia wyszedł na demonstrację osiedlową i został zatrzymany. Sąd skazał go na 25 dni aresztu, choć mężczyzna jest poważnie chory onkologicznie. Na znak protestu Aleh ogłosił całkowitą głodówkę.

Protest głodowy

– Przez wszystkie te dni od zatrzymania Aleh nie jadł i nie pił. Może to potwierdzić 24 osób trzymanych w naszej 6-osobowej celi – mówi człowiek, który razem z nim odsiadywał wyrok w areszcie na Akreścina w Mińsku i w areszcie w Żodzinie.

Nasz rozmówca potwierdza, że 28 stycznia, 5 dni po zatrzymaniu, Aleh czuł się już bardzo źle. Nie mógł podnieść się z łóżka, jego skóra była szara, a nogi „sine jak odmrożone”.

Aleh Zajac (z laską) podczas wiecu pod Czerwonym Kościołem w Mińsku. Zdjęcie: Roza Letawa

– Aleha skazano na 25 dni bez względu na liczne nieścisłości w zeznaniach świadka i protokole zatrzymania, na które wskazał w sądzie. Zabrano mu laskę, bez której nie może się poruszać – ma amputowane palce u stóp. Głodówkę ogłosił na znak solidarności z [głodującym] Iharem Łosikiem i jako protest przeciwko nielegalnemu przetrzymywaniu go.

Białoruski więzień Ihar Łosik przerwał głodówkę po 42 dniach

Niepełnosprawnego skazano za udział w nielegalnym zgromadzeniu (23.34 KW) i stawianie oporu funkcjonariuszowi (23.4 KW).

Swiatłana, sąsiadka Aleha, powiedziała nam, że odmówił on składania zeznań przed kamerą, co zostało uznane za stawianie oporu. Kobieta przyznaje, że bardzo się martwi o sąsiada. Zwłaszcza, że jego rodzina popiera Alaksandra Łukaszenkę i więzień “nie może na nich liczyć”.

W areszcie do 16 lutego

Dziś odbył się proces apelacyjny, podczas którego obrońca Aleha starał się zaskarżyć wyrok. Sędzia pozostawił w mocy decyzję sądu pierwszej instancji.

Podczas rozprawy dowiedzieliśmy się, że aresztowany zakończył głodówkę. Nie wiadomo jednak, dlaczego to zrobił. Nie jest też znany stan jego zdrowia. Wiadomo jedynie, że na wolność powinien wyjść 16 lutego.

Aleh Zajac z biało-czerwono-białą flagą narodową Białorusinów. Zjęcie: Roza Letawa

Aleh Zajac jest pracownikiem prawosławnego monastyru świętej Elżbiety w Mińsku. Niepełnosprawny mężczyzna sprzedawał tam też swoje rękodzieło. Społeczność prawosławna zwróciła się do metropolity mińsko-zasławskiego Beniamina, by wstawił się za Alehem.

Nie jest on pierwszym białoruskim więźniem, który po skazaniu go za udział w protestach podjął głodówkę protestacyjną. Bloger Ihar Łosik nie przyjmował jedzenia przez 42 dni. Zakończył swój protest gdy dowiedział się, że głodówkę za jego przykładem podjęli też inni – podkreślił, że nie chciał “mieć ich na sumieniu”.

Wiadomo też o głodówce mieszkającego w Homlu Ihara Krauczanki. Protestuje on przeciwko niespawiedliwemu wyrokowi. Mężczyzna powinien opuścić areszt po 15 dniach, ale z niewyjaśnionych powodów przedłużono mu karę.

Ksienija Tarasiewicz,pj/belsat.eu

Wiadomości