Moskwa nadal liczy na poprawę stosunków z Brukselą

Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow dodał przy tym, że warunkiem jest „konieczność uwzględniania wzajemnych interesów”. Skomentował także wydalenie dyplomatów Polski, Niemiec i Szwecji.

Dmitrij Pieskow podkreślił, że Rosja „jest nadal zainteresowana odbudowaniem relacji” z Unią Europejską. Moskwa jest jednak przeciwna „ingerowaniu we wzajemne interesy i stosowaniu podwójnych standardów”.

Rzecznik Kremla dodał, że wydalenie z Rosji dyplomatów Polski, Szwecji i Niemiec związane było z „działaniami podejmowanymi przez zagraniczne przedstawicielstwa na tle nielegalnych protestów” w Rosji. Zaznaczył, że Moskwa „jasno zademonstrowała, że nie zamierza tolerować czegoś podobnego”.

Szef unijnej dyplomacji: Rosja nie wykorzystała okazji do dialogu z UE. Możliwe sankcje

Pracownicy placówek dyplomatycznych Szwecji, Polski i Niemiec zostali uznani w piątek za osoby niepożądane na terytorium Rosji. MSZ Rosji zarzuciło im, że „uczestniczyli w akcjach sprzecznych z prawem” 23 stycznia. Chodzi o demonstracje w obronie uwięzionego rosyjskiego opozycjonisty Aleksieja Nawalnego.

Decyzję tę MSZ Rosji ogłosiło podczas wizyty szefa unijnej dyplomacji Josepa Borrella w Moskwie. Między innymi dlatego wizyta ta została uznana przez wielu komentatorów za porażkę przedstawiciela UE.

Rosyjski ekspert: władze reagują na protesty według białoruskiego scenariusza

pp/belsat.eu wg PAP

Wiadomości