Białoruś: 3,5 roku więzienia za „podburzanie tłumu”

Wadzim Hurman z Mołodeczna został dziś skazany na 3,5 roku kolonii karnej za udział w protestach przeciwko sfałszowaniu ubiegłorocznych wyborów prezydenckich na Białorusi. Zarzucono mu naruszanie porządku publicznego i „podburzanie tłumu do przemocy wobec milicji”.

Sędzia Wolha Dubowik wymierzyła 22-latkowi karę pozbawienia wolności z dwóch artykułów: „organizacja działań poważnie naruszających porządek publiczny” i „przemoc lub groźba przemocy wobec funkcjonariusza”.

O wyroku poinformowało Centrum Obrony Praw Człowieka „Wiasna”.

Według oskarżenia 9 sierpnia 2020 roku, a więc w dniu wyborów, Wadzim Hurman miał „wykrzykiwać hasła i prowokować obywateli do aktywnych działań, a także grozić użyciem przemocy wobec milicjantów”.

Wadzim Hurman. Zdjęcie: rh.by

Mężczyzna częściowo przyznał się do winy, ale nie zgodził się z zarzutami, dotyczącymi rzekomych planów ataku na milicjantów.

Hurman twierdził również, że podczas zatrzymania był bity i używano wobec niego gazu łzawiącego. Jak mówił, na posterunku milicji brutalnie go pobito i grożono gwałtem.

9 sierpnia 2020 roku na Białorusi rozpoczęły się protesty przeciwko sfałszowaniu wyborów prezydenckich, które oficjalnie wygrał Alaksandr Łukaszenka. Na trwające wiele miesięcy protesty władze odpowiedziały represjami. Uczestnicy protestów są m.in. karani więzieniem.

W białoruskich aresztach i koloniach karnych przetrzymywanych jest 228 więźniów politycznych. Status ten został dziś przyznany blogerowi Pawłowi Spirynowi, którego sąd w Mińsku skazał na 4,5 roku więzienia za produkcję dwóch filmów, które uznano za materiały eksremistyczne – poinformowła „Wiasna”.

Białoruś: w styczniu z powodów politycznych zatrzymano prawie 900 osób

pj/belsat.eu wg PAP

Wiadomości